Dakar 2016: wypadek Loeba, mocny Przygoński

11 sty 2016, 23:21

Chwile grozy przeżył dziś jeden z najszybszych kierowców tegorocznego Dakaru – Sebastien Loeb. Jego auto dachowało, ale na szczęście Francuz zdołał ukończyć etap. 13. pozycję zajął Kuba Przygoński.

Nasser Al-Attiyah udowodnił dzisiaj, że na wydmach jest w stanie dorównać Peugeotom. To pierwsze zwycięstwo Katarczyka w tym roku. Buggy nie były jednak wiele gorsze – Carlos Sainz jest tylko o 12 sekund wolniejszy, a Peterhansel – 31 sekund. Wśród Polaków najlepiej spisał się Kuba Przygoński, który ukończył etap na 13. pozycji. 7 pozycji nizej ukończył Zapletal z Mortonem, a na 22. pozycji ukończyli Dąbrowski i Czachor. 34. był dziś Rozwadowski, pilotujący Vanagasa. Adam Małysz, któremu udało się kontynuować jazdę po  sobotnich przygodach, jest jeszcze na trasie i zajmuje obecnie 56. pozycję, ze stratą blisko dwóch godzin do zwycięzcy. Prawdopodobnie ma on problemy z samochodem, gdyż po piątym pomiarze czasu zdecydowanie zwolnił.

Bardzo poważnie wyglądający wypadek miał dziś debiutant Sebastian Loeb, który zaliczył dachowanie. – Nie wiem, co się wydarzyło, ponieważ 100 kilometrów przed metą, wyprzedziliśmy go na sekcji off-roadowej. Nie wiem, czy miał jakiś problem, ale nie jechał zbyt szybko. Po powrocie na drogi znów jednak był szybszy ode mnie. Gdy zatrzymałem się, wyprzedził mnie, a potem, 20 km przed metą, w dużym korycie rzeki przy prędkości 120 km/h wpadł w ogromną dziurę i rolował. Nie wiem, ile zrobił fikołków, ale na szczęście wszystko z nim w porządku. Wysiadł z samochodu i kazał nam jechać dalej. Straciliśmy jedno auto, więc sytuacja stała się dla nas o wiele mniej komfortowa – komentował na gorąco Stephane Peterhansel. Na szczęście Loeb ukończył etap. Stara 1 godziny i 8 minut zepchnęła go jednak na 8. miejsce w generalce. Liderem jest Peterhansel, przed Sainzem i zwycięzcą dzisiejszego etapu – Al-Attiyahem.

http://twitter.com/Campeonesnet/status/686647120867291136/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw

Etap w klasie motocykli zwycięża Toby Price, który awansuje na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Ponad 5 min. stracił do niego na mecie dotychczasowy lider – Paulo Goncalves, który spada na 2. miejsce. Kuba Piątek ukończył na 30. pozycji, a Maciej Berdysz na 78. – Nareszcie dakarowy krajobraz zaczyna się zmieniać i dzisiaj mieliśmy okazję pośmigać po wydmach, było też trochę więcej nawigacji. Uzyskałem 30. czas jednak po dodaniu 15 minutowej kary za wymianę silnika, ostatecznie zająłem 34. miejsce. W generalce awans na 26. pozycję! – skomentował Piątek.

Rywalizację w klasie quadów na dzisiejszym odcinku pewnie wygrywa Marcos Patronelli. Niecałe 6 min. po nim finiszuje jego brat – Alejandro. Końcówkę etapu bardzo sprawnie pokonał Brian Baragwanath i ukończył na 3. pozycji. W klasyfikacji generalnej Marcos zamienił się miejscami z bratem i to on jest liderem.

Wśród ciężarówek zwyciężył De Rooy, który o 2,5 min. wyprzedził Nikolaeva. 3. miejsce przypadło Karginovowi (+5’23”).

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Artykuły

Artykuły ze strony www.johnnybet.com

SOCIAL MEDIA