Strona główna Felietony EBL play-off: Lepiej wykorzystać własne przewagi

EBL play-off: Lepiej wykorzystać własne przewagi [zapowiedź Polski Cukier-MKS]

0
PODZIEL SIĘ
Foto: Adrianna Antas / MKS Dąbrowa Górnicza

Na koniec swoje mecze w tegorocznych play-offach rozpoczną drużyny Polskiego Cukru Toruń i MKS-u Dąbrowa Górnicza. Dla jednej, jak i drugiej ekipy odpadnięcie w pierwszej rundzie będzie pozostawiało spory niedosyt, dlatego walki na parkiecie nie powinno zabraknąć.

Polski Cukier Toruń

Torunianie nie z własnego wyboru musieli zmienić trenera (Jacek Winnicki zadecydował o odejściu do Dąbrowy Górniczej), ale ponownie pokazali, że do nowych postaci w drużynie mają nosa i nikt nie jest z przypadku. Nowy szkoleniowiec, Dejan Mihevc, okazał się niezwykle trafnym wyborem, co potrafili docenić również jego pozostali koledzy po fachu, ponieważ Słoweniec został wybrany najlepszym trenerem EBL. Zmienił się trener, ale nie zmieniło się zaufanie do zawodników i zbudowanie drużyny z głową. Trafiono z transferami, każdy zawodnik wniósł sporo dobrego, a przed najważniejszą częścią sezonu zadecydowano o wzmocnieniu składu. Dzięki takiemu ruchowi torunianie są jeszcze silniejsi, ponieważ do składu dołączyli D.J. Newbill, który od samego początku pokazuje, że z grą w ataku nie ma najmniejszych kłopotów oraz Damian Jeszke, który dość niespodziewanie wyrósł na zmiennika idealnego (5 meczów rozegranych, 11/12 z gry). Wymieniona dwójka została bardzo dobrze wkomponowana w toruńską maszynę, która o swojej sile przekonała cały koszykarski kraj przy okazji Pucharu Polski, który wygrała. Sukces ten udało się osiągnąć bez pomocy kontuzjowanego wtedy Aarona Cela, który jest jednym z najważniejszych zawodników w rotacji. Polak jest typowym zawodnikiem od wszystkiego i co prawda jego cyferki nie powalają, ale jego wkład w grę jest nieoceniony. Na lidera drużyny momentalnie wyrósł Glenn Cosey. Rozgrywający potrafi asystować, ale przede wszystkim skupiony jest na punktowaniu. Jest to gracz, który w najważniejszych spotkaniach wrzuca wyższy bieg. W finale Pucharu Polski zdobył aż 36 punktów! Pod koszami rządzi Cheikh Mbodj, który miał na początku kłopoty z odnalezieniem się w systemie gry trenera Mihevca, ale rozgrywa zdecydowanie lepszy sezon niż miniony. Jedyną rzeczą, która może martwić, to forma rzutowa toruńskich strzelców. Karol Gruszecki (29.2% celnych rzutów zza łuku) i Łukasz Wiśniewski (35.4% celnych rzutów za 3) są dalecy od swojej formy i obaj notują najgorszy sezon w polskiej lidze pod tym względem. 

MKS Dąbrowa Górnicza

Sezon bardzo podobny jak poprzedni. Doskonały początek, kłopoty ze zwycięstwami na wyjazdach, kontuzje osłabiające w widoczny sposób drużynę i spadek na 6 miejsce w tabeli. Tak w skrócie wyglądały rozgrywki 2017/18 dla dąbrowian. Zaczęło się bardzo dobrze, MKS pokonał m.in. Stelmet, Anwil czy Polski Cukier, a 2017 rok drużyna skończyła z bilansem 12-3. Później zaczęły pojawiać się jednak problemy, a konkretniej kontuzje. Najpierw wypadł Jakub Parzeński, który zerwał więzadło w kolanie, następnie, początkowo niegroźne wyglądająca kontuzja mięśnia, wykluczyła na cały sezon Pauliusa Dambrauskasa. Głównie zabolało to obronę na obwodzie, ponieważ Litwin doskonale wywiązywał się ze swoich zadań defensywnych. W miejsce Parzeńskiego do zespołu ściągnięto Aleksandara Mladenovicia, który rozegrał 4 spotkania i… zerwał Achillesa. Te wszystkie poważne kontuzje plus drobne urazy wykluczające na poszczególne spotkania spowodowały, że MKS rozgrywał niektóre spotkania 6, 7-osobową rotacją. Koniec końców drużyna Jacka Winnickiego dostała się do fazy play-off, ale w Dąbrowie Górniczej na pewno pozostaje pewien niesmak. Mimo to MKS wcale nie musi być bez szans. Co prawda wąska rotacja może dawać się we znaki, im dłużej będzie trwała seria, ale dąbrowianie nadal są groźną drużyną. Główną bronią jest oczywiście jedna z gwiazd ligi D.J. Shelton. Amerykanin będący maszynką do double-double jest zdecydowanym liderem ofensywy. W strefie podkoszowej często jest nie do zatrzymania, a z biegiem sezonu poprawił też skuteczność z dystansu. Na obwodzie prym wiedzie niezwykle inteligentny koszykarsko i trochę niedoceniany na polskich parkietach Aaron Broussard, któremu pomaga Bartłomiej Wołoszyn. Polak jest w doskonałej formie fizycznej i rozgrywa jeden ze swoich najlepszych sezonów. Należy też pamiętać o zawodnikach, którzy w Dąbrowie Górniczej pojawili się w trakcie sezonu. Jarosław Trojan jest małym wzmocnieniem, którego głównym zadaniem jest odciążenie składu, ale Jovan Novak wpasował się bardzo dobrze. Co prawda potrzebował chwili, by wskoczyć na swój najlepszy poziom, ale pod koniec sezonu udowodnił, że warto było czekać. 

Przewidywane piątki 

Rozgrywający: Glenn Cosey vs Aaron Broussard
Rzucający: Łukasz Wiśniewski vs Piotr Pamuła
Niski Skrzydłowy: Karol Gruszecki vs Bartłomiej Wołoszyn
Silny Skrzydłowy: Aaron Cel vs D.J. Shelton
Środkowy: Cheikh Mbodj vs Michał Gabiński 

W tym sezonie 

MKS Dąbrowa Górnicza – Polski Cukier Toruń 89:76
Polski Cukier Toruń – MKS Dąbrowa Górnicza 88:81 

W pierwszym oraz drugim spotkaniu drużyny, które przegrały były mocno osłabione. Polski Cukier grał bez Aarona Cela oraz Cheikha Mbodja, co spowodowało, że torunianie widocznie przegrali walkę w strefie podkoszowej (56-36 w punktach z pomalowanego). Przy okazji starcia w Grodzie Kopernika MKS grał rotacją sześcioosobową. Mimo kłopotów drużyny, które przegrywały, nie poddawały się bez walki, co sugeruje, że spotkania powinny być wyrównane. Największym atutem Polskiego Cukru będzie na pewno szeroka ławka. Dejan Mihevc ma do dyspozycji większą ilość graczy, co w kontekście walki w kilku meczach z rzędu może mieć decydujące znaczenie. Dodatkowo MKS ma kłopot z utrzymaniem skupienia przez pełne 40 minut i często bywa, że potrafią zniwelować przewagę przez gorszą kwartę, co torunianie potrafią bezwzględnie wykorzystać. Z drugiej strony gracze Jacka Winnickiego mają sporą przewagę nad rywalami w strefie podkoszowej, głównie pod względem zbiórek. Nawet w drugim spotkaniu, kiedy grali zaledwie dwoma zawodnikami podkoszowymi, pokonali rywali w zbiórkach ofensywnych 14-8. Ważne będzie, jak defensywy zareagują na kluczowych graczy rywali. Glenna Coseya najprawdopodobniej kryć będzie Aaron Broussard, który potrafi wykorzystywać swój wzrost i predyspozycje obronne. Niestety często jego skupianie się na defensywie dzieje się kosztem ataku. Po drugiej stronie parkietu naprzeciwko D.J. Sheltona stanie najprawdopodobniej Aaron Cel. Tutaj podobnie jak w rywalizacji rozgrywających obrońca wydaje się w stanie zatrzymać rywala, jednak z atutem dla torunian, że Aaron Cel będzie miał później w ofensywie większe pole do manewru, ponieważ Shelton jest defensorem co najwyżej średnim. 

Typ redakcji 

Malwina Szul: Polski Cukier Toruń – MKS Dąbrowa Górnicza 3:1
Maciej Jankowski: Polski Cukier Toruń – MKS Dąbrowa Górnicza 3:2 

Plan gier 

1 mecz: Polski Cukier Toruń – MKS Dąbrowa Górnicza, 27 kwietnia (piątek), 20:00
2 mecz: Polski Cukier Toruń – MKS Dąbrowa Górnicza, 29 kwietnia (niedziela), 12:40
3 mecz: MKS Dąbrowa Górnicza – Polski Cukier Toruń, 2 maja (środa), 20:15
ew. 4 mecz: MKS Dąbrowa Górnicza – Polski Cukier Toruń, 4 maja (piątek), 20:00
ew.  5 mecz: Polski Cukier Toruń – MKS Dąbrowa Górnicza, 7 maja (poniedziałek) 

Top 10 z meczów tych drużyn

10. D.J. Shelton

9. Paulius Dambruskas & Witalij Kowalenko

8. Piotr Pamula

7. Aaron Cel & Cheikh Mbodj

6. Cheikh Mbodj

5. D.J. Shelton

4. D.J. Shelton

3. D.J. Shelton

2. Bartłomiej Wołoszyn

1. Bartłomiej Wołoszyn

 

 

 

Komentarze