Strona główna Pozostałe Inne Eden Hazard Przedstawia Nowe Nike MERCURIAL VAPOR FLYKNIT ULTRA i wspomina swoje...

Eden Hazard Przedstawia Nowe Nike MERCURIAL VAPOR FLYKNIT ULTRA i wspomina swoje najważniejsze chwile związane z mercurialami

0
PODZIEL SIĘ

Eden Hazard, grający na pozycji lewego skrzydłowego w Chelsea powraca właśnie po dłuższej przerwie do treningów. Wyczekiwany powrót Belga na boisko zbiega się w czasie z premierą nowego modelu Nike Mercurial Ultra Flyknit Vapor. Historia lubi się powtarzać − ewolucja Nike Mercurial i pojawienie się nowej stylistyki butów piłkarskich szły w parze z przełomowymi momentami
w karierze Hazarda. 

Gram w Mercurialach od 15 lat i zawsze byłem z nich zadowolony. Jak dotąd nie pojawiła się żadna kolorystyka, która nie przypadła by mi do gustu − mówi piłkarz.− Podobnie w mojej karierze
nie miałem za wiele nieprzyjemnych etapów. Zachowałem tylko dobre wspomnienia.

Hazard, który zmuszony był do zrobienia sobie przerwy od wymagających treningów, opisuje swoją historię z modelem butów, który towarzyszy mu od początków piłkarskiej kariery.

NAJWAŻNIEJSZE CHWILE EDENA HAZARDA W BUTACH MERCURIAL

Pochodzenie

Zaczęło się od tego, że matka Hazarda kupiła mu wersję oryginalnych Mercuriali, noszonych przez tych samych legendarnych piłkarzy, których Eden podziwiał.

− Zacząłem w nich grać na boiskach w mojej okolicy oraz w moim klubie Braine-le-Comte − wspomina skrzydłowy Chelsea. − Wcześniej nie miałem żadnych butów piłkarskich. Od kiedy dostałem Mercuriale gram w nich po dziś dzień.

Debiut międzynarodowy

W wieku 15 lat piłkarz przeprowadził się do północnej Francji, aby dzięki systemowi klubowej akademii, zacząć karierę w Lille. Wkrótce po tym, jako 17-latek, trafił do międzynarodowej reprezentacji seniorów. Mając już w swojej karierze kilka meczów na poziomie zawodowym, pierwszy poważny mecz Hazard rozegrał w listopadzie 2008, występując w butach Nike Mercurial Vapor IV.
− O ile pamiętam, wszedłem na 15 minut pod koniec meczu i dla mnie, jako 17-latka, było
to niesamowite doświadczenie. Miałem w końcu okazję zagrać w towarzystwie plejady wielkich nazwisk z mojej ojczyzny −
mówi piłkarz. − Pierwszy mecz w reprezentacji kraju to zawsze coś wyjątkowego.

Ostatnie mecz w Lille

Po siedmiu latach spędzonych we francuskim klubie, Hazard wyrósł na dobrze zapowiadającego się zawodnika, co przypieczętował wygrywając w ostatnim sezonie plebiscyt na najlepszego piłkarza roku. W swoim ostatnim meczu dla Lille, mając na nogach buty Nike Mercurial VIII
w charakterystycznym kolorze mango, Eden Hazard zdobył niezapomnianego hat-tricka. − Chciałem zakończyć karierę w klubie w dobrym stylu, ponieważ wszyscy wiedzieli, że odchodzę z końcem sezonu − mówi piłkarz. − O ile pamiętam, zdobyłem trzy gole już w pierwszej połowie. Kiedy pod koniec meczu schodziłem z boiska, zobaczyłem flagi Belgii na trybunach i ludzi, którzy przyszli, żeby mnie zobaczyć.

Podobno już w noc przed meczem piłkarze na wyrost świętowali zwycięstwo. Hazard śmieje się
na to wspomnienie. − To nie była typowa impreza, ale wiedzieliśmy, że będziemy trzeci, dlatego stwierdziliśmy, że wyjdziemy wieczorem na miasto. Faktycznie niewiele spałem przed tym meczem.

Debiut w Chelsea

Pomimo stresującej przeprowadzki do Londynu, Hazard szybko zdobył bramkę w pierwszym meczu towarzyskim i pierwszoligowym spotkaniu mając na sobie niewątpliwie kontrastujące Nike Mercurial Vapor VIII. Piłkarz pamięta letni sezon 2012 jakby to było wczoraj. − Tamte dni to było dla mnie jak spełnienie marzeń. Gra na Stamford Bridge, zdobywanie bramek dla zespołu i ci wszyscy kibice,
nie tylko na stadionie, ale również po meczu. To było dla mnie coś wyjątkowego – widzieć fanów świętujących po spotkaniu na ulicy.

Hat-trick dla Chelsea

Kolejnym momentem zwrotnym w karierze, już nieco bardziej doświadczonego Hazarda w Chelsea było zdobycie pierwszego hat-tricka w angielskiej Premier League prowadzącego do wyniku 3:0
na początku sezonu 2014. Piłkarz wystąpił wtedy w Nike Mercurial Vapor IX z technologią Speed Control. − W Chelsea udało mi się uzyskać tylko jednego hat-tricka. Dlatego pamiętam go bardzo dobrze. Graliśmy u siebie i wszystko mi się udawało. Czułem, że nogi same mnie niosą. Wszystko,
co robiłem tego dnia, wychodziło mi bardzo dobrze.

Bramka na tytuł

Dla kibiców Chelsea żywa czerwień na Nike Mercurial X kojarzy się z niezapomnianym zwycięstwem zespołu. Jednak dla pełnego samokrytyki Hazarda gol, który umożliwił klubowi zdobycie tytułu ligowego w roku 2015 nie spełnił jego własnych oczekiwań. − Tak, zdobyłem bramkę, która zagwarantowała nam tytuł, ale wcześniej spudłowałem − zauważa Hazard. − Wykonałem karnego
i nie trafiłem, ale otrzymałem drugą szansę, bo piłka odbiła się wracając do mnie tak, że mogłem wykończyć akcję. Nie była to najpiękniejsza bramka, ale oczywiście udana.

Technika strzelania karnych nadal się bardzo rozwija.− Mam swój własny styl. Czekam, aż bramkarz wykona pierwszy ruch − wyjaśnia Hazard. − Myślę, że muszę popracować nieco nad zmianą techniki strzelania z jedenastki, bo wszyscy bramkarze wiedzą już, jak będę strzelał.

Bramka życia

Pomimo rygorystycznych standardów, jakimi kieruje się Hazard przy ocenie strzelonych bramek, piłkarz ma również swoje ulubione gole i jednego z nich, zdobytego podczas Londyńskiego derby, wspomina jako coś bardzo wyjątkowego. Miało to miejsce w lutym 2016 − to prawdziwe arcydzieło, podkreślające styl i technikę piłkarza, który grał wtedy w butach Mercurial Vapor XI.
− Z tym zespołem niełatwo wygrać − mówi Hazard. − Są bardzo dobrzy. Przegraliśmy z nimi
w pierwszym meczu, więc pragnęliśmy rewanżu. Wygraliśmy 3:1.

Piłkarz wyjaśnia − próbowałem przesunąć się z piłką do przodu. W końcu wyminąłem kilku piłkarzy
i zdecydowałem się wykończyć akcję. Miałem nieco szczęścia, ale najważniejsze, że piłka trafiła
do celu.

NIKE MERCURIAL ULTRA FLYKNIT VAPOR

Hazard wciąż tworzy nowe wspomnienia związane z modelem Mercurial. Robiąc duży postęp
po kontuzji kostki na początku lata, belgijski zawodnik bez wytchnienia pracuje, by nadrobić stracony czas. − Kiedy doznasz kontuzji, zawsze chcesz wrócić na płytę boiska jak najszybciej. Oznacza to,
że musisz wykonać kawał ciężkiej pracy, żeby odzyskać formę. Jestem zawodowym piłkarzem. Dlatego jeśli muszę pracować w wakacje to po prostu to robię −
wyjaśnia Hazard − Jest to wpisane w moją karierę i właśnie teraz muszę skupić się na treningach.

Kiedy Hazard zobaczył nowego, bardzo lekkiego buta Nike Mercurial Ultra Flyknit Vapor po raz pierwszy, od razu dostrzegł w nim duży potencjał. − Powiedziałem ‚Wow!’ ponieważ buty wyglądają naprawdę doskonale i idealnie pasują do mojego stylu gry. Myślę, że są wyjątkowe.− Pomimo wcześnie rozpoczętej udanej kariery piłkarskiej, Hazard wciąż ma duże oczekiwania co do nadchodzącego sezonu. − Chcę zdobyć wiele trofeów, może nawet Złotą Piłkę. Byłoby wspaniale.

Dzięki dobremu wyczuciu filozofii i strategii nowego managera Antionio Conte oraz niezwykłej chemii, jaka łączy grę najgroźniejszego trio napastników w lidze, tak wysokie ambicje wydają się być w pełni uzasadnione. − Chcemy w Chelsea osiągnąć duży sukces. Zawsze do tego dążymy, już
od samego początku sezonu −
mówi Hazard. − To zadanie nigdy nie jest takie łatwe, a ten sezon
nie będzie się pod tym względem różnił od innych. Ale mamy w składzie doskonałych piłkarzy
i wyjątkowego managera. Dlatego jesteśmy w pełni gotowi.

Zapytany o to, co przeciwnicy zrobią, by stawić czoła superszybkiej linii ataku w Chelsea, tworzonej przez Hazarda, Willian i Pedro, piłkarz nie ma pewności. − Nie wiem. Musisz ich o to zapytać − odpowiada Hazard. − Mamy to szczęście, że w naszym zespole są wyjątkowi piłkarze i możemy zmieniać się na pozycjach, co nie ułatwi zadania obrońcom przeciwnej drużyny. Ale to już ich kłopot!

W ramach limitowanej edycji Nike Mercurial Ultra Flyknit Vapor dostępne będzie 2 500 par butów
w kolorystyce triple-black oraz 1 500 par w kolorze czarnym i metalicznie złotym, wszystkie
na nike.com i u wybranych dostawców detalicznych.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKolejne wzmocnienie Wigier Suwałki!
Następny artykuł„Super Mario” rozprawił się z AS Monaco, cały mecz Glika
Sport to moje główne hobby. Począwszy od futbolu, a kończywszy na...szachach. W swoim życiu miałem styczność z wieloma dyscyplinami. Koszykówka, siatkówka, piłka nożna, tenis czy bieganie. Teraz postanowiłem to doświadczenie i wiedzę przelewać na nowy projekt Polski-sport.pl!

Komentarze