Strona główna Pilka reczna Europejskie puchary Dwa pewne zwycięstwa, MKS Perła melduje się w ćwierćfinale Challenge Cup!

Dwa pewne zwycięstwa, MKS Perła melduje się w ćwierćfinale Challenge Cup!

0
PODZIEL SIĘ
mks.lublin.pl

Podobnie jak w poprzedniej rundzie, tak i przy okazji 1/8 finału Challenge Cup MKS Perła Lublin podejmował dwukrotnie swoje rywalki w Hali Globus. Tak się stało dzięki już tradycyjnemu porozumieniu z ekipą przeciwną, co powoduje, iż biało-zielone unikają dalekich podróży i kosztów związanych z nimi, a w zamian pokrywają część lub całość kosztów zakwaterowania przyjezdnej drużyny.

Podobieństw było znacznie więcej, gdyż ponownie Lublinianki były ogromnymi faworytkami dwumeczu. Było tak mimo absencji Kingi Achruk, która tydzień wcześniej nabawiła się urazu lewego barku w starciu z Piotrcovią. Oprócz środkowej rozgrywającej w szeregach wielokrotnych Mistrzyń Polski zabrakło Aleksandry Rosiak, która wprawdzie w obu spotkaniach zasiadała na ławce rezerwowych, jednak nie uczestniczyła nawet w rozgrzewce. W kadrze meczowej nie pojawiły się Aleksandra Uzar, jak też Agnieszka Kocela, która w dalszym ciągu znajduje się na urlopie macierzyńskim.

Obie odsłony meczu były bardzo podobne. W pierwszym meczu ekipa z Koziego Grodu triumfowała pewnie 36-12, zaś w drugiej odsłonie całej rywalizacji podopieczne Roberta Lisa zdobyły o jedną bramkę więcej i pokonały portugalskie rywalki w stosunku 37-12. Przewaga polskiej siódemki w obu meczach zaznaczała się już w pierwszych minutach, więc liderki Superligi Kobiet nie musiały zbytnio wysilać się, aby zapewnić sobie awans do ćwierćfinału rozgrywek już po pierwszym starciu.

Po każdym z meczów tradycyjnie trenerzy obu drużyn wybierali najlepsze zawodniczki w przeciwnych ekipach. Portugalski szkoleniowiec najwyraźniej wykazał się brakiem dokładnej wiedzy na temat przebiegu danego spotkania, gdyż w pierwszym meczu nagrodę tę otrzymała Dagmara Nocuń, która zdobyła 6 trafień, gdzie na drugim skrzydle jeszcze bardziej widoczna była Małgorzata Rola, autorka 10. trafień. W drugim spotkaniu miano MVP przypadło Valentinie Nestsiaruk, która na parkiecie przebywała niewiele, więc u wielu decyzja ta mogła budzić mieszane uczucia.

MKS Perła Lublin – ADA CJ Barros 36-12(22-7)

MKS Perła Lublin – ADA CJ Barros 37-12(20-5)

MKS Perła Lublin: Januchta, Gawlik, Besen – Drabik, Gęga, Matuszczyk, Mihdaliowa, Niesciaruk, Nocuń, Repelewska, Rola, Rosiak, Skrzyniarz, Stasiak

ADA CJ Barros: Cardoso, Tavares Roque – Almeida, Alves, Amado, Bastos, Dinis, Ferreira, Gomes C., Gomes V., Lage, Neves, Sarmento, Talmaci, Valera Abreu

Komentarze