Strona główna Piłka nożna Lotto Ekstraklasa Stal Mielec rozpoczęła transferową ofensywę, ciekawe nazwiska na celowniku

Stal Mielec rozpoczęła transferową ofensywę, ciekawe nazwiska na celowniku

0
PODZIEL SIĘ
Foto: lechia.pl

Zakontraktowaniem Andrei Prokicia pierwszoligowa Stal Mielec rozpoczęła zimowe okienko transferowe. Choć Serbski pomocnik podpisał umowę obowiązującą dopiero od 1 lipca, kiedy to wygaśnie już jego aktualny kontrakt, mielczanie zamierzają negocjować jeszcze z GKS-em Katowice przyjście 28-latka już przed startem rundy wiosennej.

Na pewno nie będzie to jedyny transfer Stali dopięty tej zimy. Jak podaje na twitterze „Janekx89”, pierwszoligowiec planuje poważne wzmocnienia. Najbardziej znanym graczem, z którym władze mielczan prowadzą obecnie rozmowy jest Mateusz Piątkowski. Napastnik przez ostatni rok występował w barwach Wisły Płock, dla której w 30 ligowych występach strzelił zaledwie 5 bramek. Z tego też powodu na początku grudnia były piłkarz APOEL-u Nikozja został wystawiony na listę transferową i ma wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy. Płocczanie swój atak wzmocnili niedawno młodzieżowym reprezentantem Polski Oskarem Zawadą, więc 33-letni Piątkowski nie jest im już potrzebny. Sytuację tę chce wykorzystać 5. zespół Nice I Ligi. Nie jest to jedyny snajper na celowniku klubu z Mielca, który sonduje także możliwość sprowadzenia Jakuba Araka. 22-latek od września jest graczem Lechii Gdańsk, w barwach której nie zdołał jeszcze nawet zadebiutować. Zainteresowany jego transferem jest także GKS Tychy.

Stali w walce o awans do Lotto Ekstraklasy może pomóc również jej były piłkarz – Bartosz Nowak. Rozgrywający jest aktualnie piłkarzem Ruchu Chorzów, dla którego zanotował w tym sezonie 18 występów, strzelając 2 gole i notując 1 asystę. Ostatnim piłkarzem wzbudzającym zainteresowanie zespołu z Mielca jest Maciej Kona. Defensywny pomocnik nie może ostatnio liczyć na regularną grę w Chrobrym Głogów. 21-letni wychowanek Zawiszy Bygdoszcz w trwającej kampanii rozegrał zaledwie 3 spotkania ligowe i 2 w Pucharze Polski.

Komentarze