Walka trwa nadal! Trzecia odsłona fazy play-off w PHL

Aktualizacja: 1 mar 2018, 10:14
28 lut 2018, 20:53

Trzecie spotkania w fazie play-off przyniosły kibicom w Oświęcimiu i Jastrzębiu wiele emocji. Unici na własnym lodzie pokonali Mistrzów Polski, a JKH po rzutach karnych pokonało TatrySki Podhale Nowy Targ. 

Polonia Bytom 1:3 GKS Tychy 
Trzecie spotkanie pomiędzy tymi drużynami rozpoczęło się bardzo szybko, bo już w 35. sekundzie gry. Filipa Landsmana pokonał Gleb Klimenko i tyszanie bardzo szybko objęli prowadzenie. Trwało ono jednak tylko 9 minut. Przez obronę Trójkolorowych przedarł się grający w grający w trzeciej formacji Jakub Jaworski. Asystę przy jego strzale zaliczył Sebastian Kłaczyński. Ekipa Andreja Gusowa miała dziś ciężki orzech do zgryzienia. Gospodarze za wszelką cenę nie chcieli pozwolić na to, żeby GKS wywiózł z Bytomia trzy punkty. Zawodnicy z piwnego miasta drugą bramkę zdołali zdobyć dopiero w dwuosobowej przewadze na lodzie! Stało się to w 52. minucie po podaniu Aleksa Szczechury i Michaela Cichego do Bartłomieja Pociechy. Na koniec i zwieńczenie swojego zwycięstwa Trójkolorowi dodali trzecie trafienie. W 59. minucie 16. sekundzie Landsmana pokonał Jakub Witecki.

JKH GKS Jastrzębie 1:0 TatrySki Podhale Nowy Targ (po karnych)
Spotkanie na Jantorze można określić starciem o wszystko. Po ostatnich incydentach na lodowisku w Nowym Targu, w grze zawodników można było spodziewać się wiele. Ostatecznie dziś zwyciężyła ekipa Roberta Kalabera, ale dopiero po rzutach karnych! Zespół szarotek po ciężkim meczu z Jastrzębiem nie zgarnął trzech punktów, a co za tym idzie stan rywalizacji wynosi 2:1 dla nowotarżan. Złotego gola w rzutach karnych strzelił Jan Homer i tym samym drużyna JKH GKS Jastrzębie wraca do gry!

Unia Oświęcim 4:1 Comarch Cracovia 
Unici, którzy oba z ostatnich meczów zaczynali dobrze, kończyli je zrównani z taflą lodowiska. Dzisiejszy początek również zapowiadał się dobrze, jednak skończyło się jak zwykle.. Ekipa z Oświęcimia zdobyła dwa gole w czasie niespełna trzech minut. Na 1:0 punktował Jan Danecek, a dwubramkową przewagę stworzył Jakub Saur. Strzelcem bramki kontaktowej dla Cracovii był Krystian Dziubiński (’42). Unia nie zamierzała jednak się poddawać, gdy była już tak blisko zwycięstwa. Stan gry na 3:1 w 51. minucie ustalił ponownie punktujący Jan Danecek, a na odchodne czwartą bramkę wbił Pasom

Orlik Opole 2:8 TAURON KH GKS Katowice 
GieKSa, która idzie w ćwierćfinałach jak burza pokonała w wyjazdowym meczu Orlik Opole 8:2! Mimo, że katowiczanie z otwarciem wyniku czekali 10 minut, to nie dali swoim rywalom żadnych szans. Pierwsza bramka należała do Radosława Sawickiego, druga natomiast do Marka Strzyżowskiego. Gola kontaktowego strzelił Alexiei Trandin (’44). Po tym trafieniu, GKS oddał swoje trzy. Do bramki Michała Kielera trafiali odpowiednio Andrej Thamar (’46), Dusan Devecka (’47) oraz Radosław Sawicki. W 39. minucie spotkania, do protokołu meczowego ponownie wpisał się Trandin, który po podaniu Martina Przygodzkiego pokonał Shanea Owena. W ciągu ostatnich dwudziestu minut ekipa Toma Coolena ponownie trzy razy punktowała. W 56. sekundzie trzeciej tercji zrobił to Tomasz Malasiński, a w 55. minucie gry Mikołaj Łopuski, który wrócił do składu po kontuzji. Na minutę przed końcem ósmą bramkę dla GieKSy zdobył Jesse Rohtla. Drużyna gości zwyciężyła po raz trzeci z ekipą z Opola i jutro zagra być może ostatni mecz o wejście do półfinałów.

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Artykuły

Artykuły ze strony www.johnnybet.com

SOCIAL MEDIA