Strona główna Siatkówka Europejskie puchary WGP: Biało-Czerwone bez szans w meczu z Koreankami

WGP: Biało-Czerwone bez szans w meczu z Koreankami

0
PODZIEL SIĘ
foto: listal.com

To nie był dobry mecz w wykonaniu Polek. Mimo wielu okazji do przejęcia kontroli nad tym spotkaniem, te nie były w stanie utrzymać przewagi nad głodnymi zwycięstwa siatkarkami z Azji. Mimo tego, Polki i tak mają pewne miejsce w Final Four w Czechach.

Spotkanie mocnym wejściem rozpoczęły nasze reprezentantki, które błyskawicznie objęły prowadzenie (3:6). Niestety z czasem rywalki zaczęły doganiać Biało-Czerwone, narzucając im tym samym tempo, które po kilku minutach dało im „oczko” przewagi (13:12). Pod koniec tej partii Polkom udało się jeszcze dogonić Koreanki (21:21), jednak te nie odpuściły już do samego końca, wygrywając ten set 25:23.

Kolejna część spotkania rozpoczęła się podobnie do pierwszej (6:8). Niestety, tu także kontrolę szybko przejęły siatkarki z Azji (13:8). Końcówka tej odsłony nie była za to już tak wyrównana (20:16), bowiem rozbite Biało-Czerwone nie miały już w sobie tyle mocy by jeszcze zawalczyć z rozpędzonymi rywalkami, które ten set wygrały finalnie różnicą pięciu punktów (25:20).

W ostatniej części meczu jedyny akt równej walki mogliśmy zaobserwować jedynie do pierwszej przerwy technicznej (7:8), bowiem później w grę Polek wkradło się jeszcze więcej błędów, co w parze z dobrą grą Azjatek okazało się być tylko „gwoździem do trumny” w tym spotkaniu (14:10). W końcówce Polki próbowały jeszcze się podnieść i uratować sytuację (20:19), jednak na to było już za późno, bowiem chwilę później akcją z lewego skrzydła Koreanki przypieczętowały swoje zwycięstwo w dzisiejszych zmaganiach z Biało-Czerwonymi (25:23).

Korea Południowa – Polska 3:0 (25:23, 25:20, 25:23)

Korea Południowa: Y. K. Kim, Yeum, H. Kim, Lee, Han, S J. Kim, Park, Yang, M. Kim, Hwang, H. R. Kim, Y. Kim

Polska: Pleśnierowicz, Wołosz, Brzóska, Grajber, Polak, Bociek, Jasek, Smarzek, Tomsia, Alagierska, Efimienko, Kąkolewska, Krzos, Witkowska

Komentarze