Strona główna Pilka reczna Wysoka porażka Polski w meczu z Hiszpanią

Wysoka porażka Polski w meczu z Hiszpanią

0
PODZIEL SIĘ

W ostatnim meczu Memoriału Domingo Barcenasa reprezentacja Polski starła się z gospodarzami turnieju Hiszpanami, którzy byli faworytem w tym spotkaniu. Polacy przez pierwsze 25 minut toczyli wyrównany bój, ale druga połowa poszła zupełnie nie po ich myśli i finalnie ponieśli dotkliwą porażkę. Biało-Czerwoni zakończyli turniej na ostatnim miejscu.

Dla Polaków mecz rozpoczął się bardzo dobrze – wyszli na prowadzenie po bramce Gębali. Miejscowi mieli problem z przedostaniem się pod naszą bramkę, ale gorszy moment przełamał Balaguer (2:3). Gra zaczęła się rozkręcać i Hiszpanom udało się doprowadzić do remisu. Polacy od dziesiątej minuty musieli sobie radzić bez wykluczonego Syprzaka. Gospodarze nie wykorzystali szansy i nie odskoczyli. Biało-Czerwoni ponownie odzyskali prowadzenie po zdobyciu bramki przez Moryto.

Hiszpanie nie odpuszczali i stracie było zażarte (7:7). Kilkoma udanymi interwencjami popisał się Morawski, lecz Polacy ponownie grali bez jednego gracza – karę dostał Chrapkowski. Przez kolejne minuty wynik nie ulegał zmianie. Jednak w końcu udało się trafić Syprzakowi i Gierakowi. Genialne wyczucie nadal miał polski bramkarz i głównie dzięki niemu Biało-Czerwoni mieli niewielką stratę. Nasi rodacy gubili się – w końcówce nie skończyli kilku piłek i różnica zwiększyła się (17:12).

Druga połowa rozkręcała się powoli i obie drużyny grały chaotycznie. Pomimo tego, to Hiszpanie lepiej sobie radzili i mieli siedem „oczek” zapasu. Polacy grali bardzo oczywiste piłki, a Hiszpanie rozgrywali łatwe kontry (22:13). Sytuację próbował ratować Przybecki i wziął czas. To niewiele zmieniło i jego podopieczni nadal mieli spore kłopoty ze skutecznością. Różnica wzrosła, gdyż miejscowi zdobywali bramki mini-seriami.

Nadal wysoką jakość utrzymywał polski bramkarz, ale jego koledzy nie brali z niego przykładu. Było widać, że nie mają pomysłu na grę (30:19). W naszej drużynie trafiali jedynie Chrapkowski i Gębala. Hiszpanie grali bez presji i popisywali się ciekawymi rozegraniami, które dały im wysoką wygraną (37:22).

Hiszpania – Polska 37:22 (17:12)

Hiszpania: Sterbik, Perez de Vargas, Corrales – Trejo, Arino, Costoya, A. Dujszebajew, D. Dujszebajew, Fernandez, Balaguer, Gurbindo, Sarmientio, Sole, Guardiola, Reixach, Coloma, Enterrios, Aguinagalde, Rivera, Tomas, Morros

Polska: Szmal, Wyszomirski, Morawski – Krajewski, Nogowski, Daszek, Moryto, Daćko, M. Gębala, Syprzak, Walczak, Chrapkowski, T. Gębala, Genda, Krieger, Gierak, Makowiejew, Paczkowski

Komentarze