Strona główna Siatkówka PlusLiga Zacięty mecz w Kędzierzynie-Koźlu!

Zacięty mecz w Kędzierzynie-Koźlu!

0
PODZIEL SIĘ

We wtorkowy wieczór w zaległym meczu czwartej kolejki PlusLigi sezonu 2017/2018 zmierzyły się ekipy mistrza Polski ZAKSY Kędzierzyn Koźle i Indykpol AZS Olsztyn czyli pierwsza oraz czwarta drużyna w tabeli. 

Pierwszy punkt w spotkaniu zdobyła ekipa gospodarzy po udanym bloku. Jednak to przyjezdni objeli na początku dwupunktowe prowadzenie (2:4). Drużyna mistrza Polski szybko doprowadziła do remisu (5:5). Potem zespoły grały punkt za punkt, żaden nie potrafił wypracować sobie większej przewagi (8:8, 10:10). Po ataku Kochanowskiego ze środka i zablokowaniu Torresa to Akademicy uzyskali dwupunktową przewagę (12:14), jednak za chwile wynik znów był remisowy. Ale olsztynianie dzięki dwóm błędom gospodarzy w polu serwisowym i w ataku mieli trzypunktową zaliczkę (16:19). Do końca odsłony przyjezdni utrzymali koncentrację i wygrali partie (21:25).

Na początku drugiej partii zespoły walczyły i grały punkt za punkt, na tablicy mieliśmy często remis (2:2, 5:5). Po dwóch udanych akcjach to jednak gospodarze wyszli na dwupunktową przewagę (8:6). Potem ZAKSA zdobyła kolejne trzy punkty i wynik dla mistrza Polski był dość korzystny (11:6). Choć przyjezdni nie zamierzali przestawć walczyć i doprowadzili do tylko jednego punktu straty to gospodarze szybko wrócili do pewnej przewagi (14:10). Dzięki dobrej grze w ataku Hadravy olsztynianie doprowadzili do wyrównania wyniku (16:16). Cztery kolejne oczka zdobyli mistrzowie Polski i znów drużyna ZAKSY miała komfort grania (20:16). Ostatecznie set wygrali pewnie gospodarze w stosunku (25:19).

Trzeciego seta to przyjedni zaczeli skuteczniej, bowiem na początku uzyskali dwupunktową przewagę (4:6). Po ataku Kochanowskiego i Hadravy z lewego skrzydła przyjezdni powiekszyli swoją przewagę (7:11). Choć w pewnym momencie mistrzowie Polski zaczeli odrabiać straty to dzięki błędzie Torresa w ataku i w zagrywce olsztynianie znów mieli dośc pewną przewagę (12:17). Przyjezdni w końcówce partii utrzymywali swoje prowadznie i nie dawali ZAKSIE odrobić strat (16:21). Przy stanie (19:24) olsztynianie mieli piłki setowe. Ostatni punkt padł po błędzie gospodarzy.

Czwartą partie zdecydowanie lepiej rozpoczeli gospodarze od dwóch punktów zaliczki (4:2). Dzięki skuteczemu atakowi Torresa i punktowej zagrywce Rejny ekipa ZAKSY powiekszyła swoją przewagę (11:7). Drużyna gospodarzy ustabilizowała swoją grę i utrzymywała wypracowaną zaliczkę (16:12). Wynik w końcówce partii był cały czas korzystny dla gospodarzy i świadczył że będziemy świadkami tie-breaka (23:17). Ostatni punkt w secie mistrzowie zdobyli blokiem (25:17).

Tie-break drużyny rozpoczęły od walki punkt za punkt. Ale dzięki skutecznym atakom Szymury to gospodarze wyszli na prowadzenie (6:4). Przy zmianie stron mistrzowie Polski mieli trzypunktową zaliczkę (8:5). Przewagę z przed kilku minut mistrzowie Polski utrzymywali w końcówce (12:9). Trzy kolejne punkty zdobyli gospodarze i pewnie zwyciężyli w tie-breaku.

ZAKSA Kędzierzyn Koźle – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (21:25, 25:19, 20:25, 25:17, 15:9)

MVP: Sam Deroo

ZAKSA Kędzierzyn Koźle: Szymura, Toniutti, Buszek, Wiśniewski, Semeniuk, Bieniek, Torres, Rejno, Deroo, Zatorski

Indykpol AZS Olsztyn: Hadrava, Andriga, Pliński, Kochanowski, Zniszczoł, Buchowski,  Woicki, Rosseaux, Żurek

Komentarze