środa, 17 sierpnia, 2022

Hubert Hurkacz przegrał finał w Montrealu. Sukces Carreno-Busty

Hubert Hurkacz poniósł porażkę w turnieju rangi ATP 1000 w Montrealu. Polak w finale tenisowej imprezy na kanadyjskiej ziemi uległ Pablo Carreno-Buscie 6:3, 3:6, 3:6. Dla wrocławianina to dopiero pierwsza finałowa przegrana w karierze.

Polski tenisista faworytem finału w Montrealu

Liga Typerów Polski-Sport.pl

Pomimo że Pablo Carreno-Busta wyeliminował w drodze do finału m.in. Matteo Berrettiniego, Jannika Sinnera czy Daniela Evansa, kandydatem do zwycięstwa był rozstawiony z „ósemką” Hubert Hurkacz. Za wrocławianinem przemawiało również ostatnie spotkanie obu panów i rosnąca z meczu na mecz pewność siebie Polaka.

25-latek dotarł do meczu o mistrzostwo w Kanadzie, wyrzucając za burtę turnieju chociażby Nicka Kyrgiosa czy Caspera Ruuda. Większość ekspertów wskazywała właśnie polskiego zawodnika jako triumfatora potyczki finałowej. Trudno się dziwić, gdy nasz rodak zostawia na kortach serce, walczy o każdą piłkę i wylewa siódme poty.

Hubert Hurkacz z pierwszą finałową porażką w karierze

Premierowa odsłona polsko-hiszpańskiego pojedynku to wspaniały koncert „Hubiego”. Od drugiej części spotkania gra Hurkacza się zupełnie posypała, co bez skrupułów wykorzystał Pablo Carreno-Busta, triumfując 3:6, 6:3, 6:3.

Hurkacz posłał 18 asów i popełnił przy tym trzy błędy serwisowe. Ponadto 25-latek zanotował 31 uderzeń kończących przy 24 niewymuszonych błędach. Dla porównania Pablo Carreno-Busta zaliczył 25 winnerów i zaliczył 10 pomyłek własnych. Wrocławianin po raz pierwszy przegrał w finale zawodów ATP.

Następną imprezą tenisową, w której Hurkacz weźmie udział, będzie turniej ATP Masters 1000 w Cincinnati. Tam w pierwszej rundzie „Hubi” ma wolny los. Natomiast na drugim szczeblu rywalizacji Polak zmierzy się ze zwycięzcą meczu Benjamin Bonzi – John Isner.

Liga Typerów Polski-Sport.pl

Polska tenisistka skazana. Długoletnia dyskwalifikacja za doping

Chelsea – Tottenham (14.08): Derby Londynu na Stamford Bridge! Zakłady i typy

Przed nami wielkie derby Londynu i pierwszy tak mocno obsadzony mecz w nowym sezonie Premier League. Zarówno Chelsea, jak i Tottenham rozpoczęli nową kampanię od zdobycia trzech punktów, ale to drużyna Antonio Conte zanotowała bardziej widowiskowe zwycięstwo. Kto okaże się lepszy na Stamford Bridge? Bukmacherzy sami mają wątpliwości

Chelsea Londyn – Tottenham Londyn
14.08.2022, 17:30

1
X
2
2.25
3.40
3.20
2.27
3.50
3.15
2.25
3.50
3.30

pakiet powitalny 3333 zł w LV BET

Chelsea – Tottenham: wysokie kursy na zwycięstwo obu drużyn

Pierwsza kolejka dla bohaterów dzisiejszego spektaklu zakończyła się sukcesem. Zarówno piłkarze Conte oraz Tuchela zainkasowali po końcowym gwizdku 3 punkty. Spurs bez problemu poradziło sobie na własnym stadionie z kiepsko dysponowanym Southamptonem 4:1, a Chelsea wygrała 0:1 na trudnym terenie z Evertonem. The Blues potrafili tworzyć zagrożenie pod bramką rywali, ale jedyny gol strzelony przez Jorghino padł z rzutu karnego.

Pełne 90 minut w drużynie Chelsea rozegrał Raheem Sterling, który przyszedł z Manchesteru City i choć nie trafił do siatki rywali, to pokazał, że będzie istotnym wzmocnieniem formacji ofensywnej. Dziś będzie miał świetną okazję do tego, aby pierwszy raz przed swoimi nowymi kibicami trafić do siatki rywala.

Nowe nabytki Tottenhamu pojawiły się na boisku dopiero w drugiej połowie i byli to Ivan Perisić, Clement Lenglet oraz Yves Bissouma. Działania Spurs na rynku transferowym w przeciwieństwie do Chelsea, zdecydowanie bardziej wzmocniły ofensywę niż defensywę. Pytanie czy to wystarczy, aby wreszcie pokonać The Blues? Ostatnie zwycięstwo Spurs nad Chelsea w rozgrywkach Premier League miało miejsce w listopadzie 2018 roku.

Drużyna Tuchela od dłuższego czasu ma patent na swoich lokalnych rywali. Cztery ostatnie spotkania Chelsea kończyła bez straty bramki. W dzisiejszym spotkaniu jest to jak najbardziej realne, choć Kane i Son bez wątpienia będą mocno napierać. Dostępu do bramki gospodarzy będą natomiast bronić jedni z najlepszych obrońców grających w europejskiej piłce, a więc Koulibaly, Thiago Silva oraz Azpilicueta.

Nasz typ: zwycięstwo Chelsea (2.27 Fortuna)

zakład bez ryzyka w eFortuna

Spezia – Empoli (14.08): Typy i Kursy Bukmacherskie. Polski mecz na włoskiej ziemi

Spezia – Empoli (14.08): Typy i Kursy Bukmacherskie. Polski mecz na włoskiej ziemi

Trzech Polaków możemy zobaczyć na boisku w jednym z niedzielnych spotkań włoskiej Serie A. Nie jest wykluczone, że w starciu Spezia – Empoli barwy gospodarzy przywdzieją: Jakub Kiwior, Arkadiusz Reca i Bartłomiej Drągowski. Mecz w ramach 1. kolejki Serie A rozpocznie się już 14 sierpnia o godzinie 20:45.

Spezia Calcio – Empoli FC
14.08.2022, 20:45

1
X
2
2.44
3.25
2.85
2.50
3.35
2.91
2.55
3.25
2.95

pakiet powitalny 3333 zł w LV BET

Spezia – Empoli: Typy i Kursy Bukmacherskie

Polscy fani piłki nożnej powinni ze wzmożoną uwagą śledzić poczynania włoskiej Spezii w sezonie 2022/2023. W drużynie z Półwyspu Apenińskiego gra bowiem trzech reprezentantów naszego kraju, czyli Jakub Kiwior, Arkadiusz Reca oraz Bartłomiej Drągowski, który jako ostatni dołączyć do ekipy Orzełków. Biało-czerwony bramkarz zaledwie kilka dni temu został oficjalnie ogłoszony nowym zawodnikiem włoskiego klubu, który to zakupił Polaka za trzy miliony euro.

Na rozpoczęcie nowego sezonu wspomniana Spezia zagra z Empoli. Oba zespoły prezentowały w poprzednich rozgrywkach bardzo podobną formę. Orzełki skończyły bowiem zmagania w Serie A na 16. miejscu w ligowej tabeli. Z kolei Niebiescy zakończyli sezon 2022/2023 na czternastej lokacie.

Kto jest faworytem meczu Spezia – Empoli? Analitycy bukmacherscy mają przed niedzielnym spotkaniem naprawdę trudny orzech do zgryzienia. Dlatego też kursy na zwycięstwo obu zespołów są bardzo podobne. Wygrana drużyny z Polakami w składzie została wyceniona od 2.44 do 2.50. Z kolei triumf Empoli to kursy z przedziału 2.85 – 2.95. Ja sam skłaniam się ku pierwszej opcji i wierzę, że biało-czerwoni pomogą zdobyć swojej drużynie pierwszy trzy punkty w nowym sezonie.

Nasz typ: Wygrana Spezii (2,50 Fortuna)

zakład bez ryzyka w eFortunaArkadiusz Reca z doskonałym występem w Pucharze Włoch

W okresie przygotowawczym oba kluby radziły sobie bardzo dobrze. Spezia wygrała dwa z czterech rozegranych latem spotkań. Włoskiej ekipie udało się pokonać Padovę (5:1) czy czeski FK Jablonec (3:0) oraz zremisować z francuskim Angers (2:2). W połowie lipca Orzełki przegrały jednak z niemieckim Bochum (2:1). Ekipa z Polakami w składzie znakomicie spisała się natomiast w rozgrywkach Pucharu Włoch, gdzie wyeliminowała Como (5:1). Arkadiusz Reca zaliczył w tym meczu dwie asysty.

Z kolei piłkarze Empoli, przygotowując się do sezonu 2022/2023 ograli włoską drużynę Seravezza Pozzi (3:0), turecki Trabzonspor (1:0) czy cypryjski Paphos (2:1). Podopieczni Paolo Zanettiego zaliczyli jednak falstart w Pucharze Włoch, gdzie zostali wyeliminowani przez Spal (2:1).

zakład bez ryzyka w STS

Mecz Spezia – Empoli, który zostanie rozegrany w ramach pierwszej kolejki włoskiej Serie A, będzie można obejrzeć na antenie Eleven Sports 4. Początek już w niedzielę 14 sierpnia o godzinie 20:45. Starcie odbędzie się na Stadio Alberto Picco.

West Ham United chce Jakuba Kiwiora. Anglicy wysłali już pierwszą ofertę

Hurkacz – Carreno-Busta (14.08). Gdzie i kiedy transmisja? Finał turnieju ATP 1000 w Montrealu

Już dzisiaj odbędzie się wielki finał turnieju rangi ATP 1000 w Montrealu. Mecz Hurkacz – Carreno-Busta rozstrzygnie losy mistrzowskiego tytułu na kanadyjskiej ziemi. Na papierze kandydatem do zwycięstwa jest Polak, więc warto zasiąść przed teleodbiornikami. Gdzie i kiedy można obejrzeć transmisję wydarzenia?

Hubert Hurkacz – Carreno-Busta
15.08.2022, 22:00

1
2
1.60
2.35
1.61
2.44
1.57
2.32

zakład bez ryzyka w eFortuna

Hurkacz – Carreno-Busta w finale ATP 1000 w Montrealu

Hubert Hurkacz dotarł do finału imprezy tenisowej rangi ATP 1000 w Montrealu, eliminując po drodze: Emila Ruusuvuoriego 6:3, 6:7 (4), 6:2, Alberta Ramosa 6:7 (6), 6:2, 7:6 (3) i Nicka Kyrgiosa 7:6 (4), 6:7 (5), 6:1. W półfinale natomiast wrocławianin zaprezentował wysoki poziom koncentracji i pokonał rozstawionego z „czwórką” Caspera Ruuda 5:7, 6:3, 6:2.

Z kolei Pablo Carreno-Busta potrafił wyrzucić za burtę kanadyjskich zawodów odpowiednio: Matteo Berrettiniego, Holgera Rune, Jannika Sinnera oraz Jacka Drapera. Po półfinałowej potyczce przeciwko Hiszpanowi z drabinką turniejową pożegnał się Daniel Evans. Urodzony w Gijon zawodnik imponuje niesamowitą formą i właściwie rezultat niedzielnego finału to sprawa otwarta.

Dotychczas obaj panowie dwukrotnie stanęli naprzeciw siebie w meczach ATP. Bilans ich spotkań wynosi 1-1. Hurkacz zwyciężył z Carreno-Bustą w ubiegłym roku w finale imprezy halowej w Metz 7:6 (2), 6:3. Natomiast dzisiejszy przeciwnik Polaka pokonał go w Cincinnati również w 2021 roku 7:6 (6), 7:6 (3).

Warto dodatkowo nadmienić, że Hubi” jeszcze nigdy nie zszedł z kortu pokonany, gdy docierał do finału w grze pojedynczej. Pięć finałów, pięć tytułów mistrzowskich. Triumfatora zawodów w Montrealu poznamy już wkrótce.

Mecz Hurkacz – Carreno-Busta odbędzie się w niedzielę 14 sierpnia o godzinie 22:00 czasu polskiego. Transmisję tego wydarzenia będzie można zobaczyć na antenie Polsatu Sport oraz dodatkowo za pośrednictwem Polsat Box Go.

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Hubert Hurkacz finalistą w Montrealu! Tenis najwyższej próby w wykonaniu Polaka

Raków – Jagiellonia (14.08): Kursy i Typy Bukmacherskie. Częstochowsko-białostocki bój o punkty

Podopieczni Marka Papszuna spisują się znakomicie w europejskich pucharach, gdzie pewnie awansowali do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Trochę słabiej idzie im jednak na boiskach Ekstraklasy, gdzie przegrali ostatnim mecz z Górnikiem Zabrze. Czy tym razem będzie inaczej? Już w niedzielę czeka nas mecz Raków Częstochowa – Pogoń Szczecin.

Raków Częstochowa – Jagiellonia Białystok
14.08.2022, 17:30

1
X
2
1.52
4.20
6.50
1.54
4.30
6.30
1.51
4.55
7.20

zakład bez ryzyka w eFortuna

Raków – Jagiellonia (14.08): Kursy i Typy Bukmacherskie

Z piłkarzy Rakowa Częstochowa może być dumna cała Polska. Drużyna znakomicie radzi sobie w europejskich pucharach, gdzie właśnie awansowała do ostatniej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Podopieczni Papszuna w ostatnim dwumeczu koncertowo poradzili sobie ze Spartakiem Trnawa. Nieco gorzej idzie im jednak w naszej rodzimej Ekstraklasie. Po zwycięstwie ze Stalą Mielec i Wartą Poznań przyszła bowiem porażka z Górnikiem Zabrze.

W niedzielę Raków zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Duma Podlasia na początku sezonu 2022/2023 radzi sobie jednak jeszcze gorzej niż częstochowianie. W czterech pierwszych starciach drużyna prowadzona przez Macieja Stolarczyka aż trzy razy schodziła do szatni pokonana. Lepsi od Jagi byli zawodnicy Radomiaka Radom, Pogoni Szczecin czy Widzewa Łódź. Białostocczanie wygrali tylko z Piastem Gliwice. Było to jednak jeszcze w połowie lipca.

Faworytem niedzielnego meczu jest więc niewątpliwie Raków Częstochowa. Kursy na zwycięstwo wicemistrzów Polski wahają się od 1.51 do 1.54. Z kolei wygrana Jagielloni Białystok została wyceniona w LV Bet aż na 7.20. Ten sam bukmacher ma również ciekawy zakład na to, iż obie drużyny strzelą gola. Wynosi on 1.85. Taki scenariusz wydaje się bardzo realny, patrząc na formę obu zespołów.

Nasz Typ: Obie drużyny strzelą gola (1.85 LV Bet)

pakiet powitalny 3333 zł w LV BET

Liczne kontuzje i czerwone kartki w obu zespołach

Duży wpływ na wynik niedzielnego spotkania mogą mieć kontuzje oraz czerwone kartki. W obu zespołach zabraknie kilku podstawowych zawodników, którzy zmagają się z urazami. Gorszą sytuację pod względem absencji ma ekipa z Częstochowy. W barwach Rakowa nie zobaczymy bowiem aż pięciu piłkarzy, a są to: Marcin Cebula, Vladan Kovacević, Andrzej Niewulis, Tomas Petrasek oraz Igor Sapała.

Jeśli chodzi o ekipę gości, to tam nie zagra trzech zawodników. Z powodu urazu na murawę stadionu w Częstochowie nie wybiegnie Ivan Runje. Czerwone kartki eliminują z meczu natomiast Mateusza Skrzypczaka oraz Adrzeja Trubeha. Na szczęście w obu zespołach powinniśmy zobaczyć liderów, takich jak: Ivi Lopez, Jesus Imaz, Marc Gual czy Vladislavs Gutkovskis.

zakład bez ryzyka w STS

Mecz Raków Częstochowa – Jagiellonia Białystok zostanie rozegrany w niedzielę 14 sierpnia. Początek starcia już o godzinie 17:30. Spotkanie będzie można obejrzeć na Canal+ Premium, Canal+ Sport 3 oraz Canal+ Sport. Na sędziego głównego został wyznaczony Damian Sylwestrzak.

Raków Częstochowa blisko fazy grupowej Ligi Konferencji. Luźny mecz wicemistrza

Hubert Hurkacz finalistą w Montrealu! Tenis najwyższej próby w wykonaniu Polaka

Hubert Hurkacz pokonał Caspera Ruuda w półfinale turnieju rangi ATP 1000 w Montrealu 5:7, 6:3, 6:2. Polak od początku imponował pewnością siebie, znakomitym wyczuciem intencji rywala i zabójczym serwisem. W nagrodę w niedzielę zagra o tytuł mistrzowski na kanadyjskiej ziemi.

Liga Typerów Polski-Sport.pl

Kryterium asów i wysoki poziom koncentracji

Hubertowi Hurkaczowi od czasu rozpętania przez Rosję konfliktu zbrojnego na Ukrainie towarzyszy idea wsparcia dla naszych wschodnich sąsiadów. Jeszcze przed Wimbledonem wrocławianin zapowiedział, że każdy as serwisowy w jego wykonaniu to 100 euro, które przeznaczy na pomoc Ukraińcom. Kryterium asów zwykle kojarzyło się ze speedwayem albo ewentualnie z kolarstwem, lecz dzięki Hurkaczowi nabrało nowego wydźwięku.

Wprawdzie polski tenisista stosunkowo szybko odpadł z zawodów na londyńskiej trawie, bo już w pierwszej rundzie. Jednak zanotował wówczas aż 21 punktów zdobytych bezpośrenio po serwisie. 25-latek kontynuuje szlachetną inicjatywę w Montrealu. Od drugiego etapu turnieju (w pierwszej rundzie miał wolny los) Hurkacz posłał już 77 asów serwisowych.

Dotychczas najlepszy polski zawodnik tylko raz miał okazję, by zmierzyć się z Casperem Ruudem. Do rywalizacji obu panów doszło w trakcie tegorocznego wielkoszlemowego French Open na kortach Rolanda Garrosa. Wrocławianin poniósł wtedy porażkę z Norwegiem na czwartym szczeblu turniejowego współzawodnictwa (6:2, 6:3, 3:6, 6:3). Natomiast dziś widać było po „Hubim” żądzę rewanżu i zupełnie inny poziom koncentracji. Wyższy.

Hubert Hurkacz finalistą turnieju w Montrealu

Polak szybko przełamał oponenta już w drugim gemie pierwszej odsłony pojedynku i odskoczył na 3:1. Jednak norweski zawodnik równie prędko odrobił straty, by następnie odebrać wrocławianinowi serwis w dwunastym gemie i wygrać tę partię 7:5. Drugiego seta lepiej rozpoczął nasz rodak i – choć przeciwnik naciskał – zwyciężył 6:3 po trudnej walce.

Losy rywalizacji musiała rozstrzygnąć trzecia odsłona spotkania. Polski tenisista ponownie zachował więcej zimnej krwi w gemie otwierającym tę część współzawodnictwa. Trzeba też podkreślić, że 25-latkowi sprzyjało szczęście. Punkt dający przełamanie uzyskał, gdy piłka przetoczyła się po taśmie na stronę rywala. Wkrótce Hurkacz zdobył drugiego break pointa i utrzymał prowadzenie do końca starcia, triumfując 5:7, 6:3, 6:2.

Polak posłał 18 asów i popełnił jeden podwójny błąd serwisowy. Ponadto wrocławianin zanotował 47 uderzeń kończących przy 19 niewymuszonych pomyłkach, podczas gdy przeciwnik zaliczył 32 winnery i miał 16 tego rodzaju błędów. Rywalem Huberta Hurkacza w finale turnieju w Montrealu będzie zwycięzca meczu Daniel Evans – Pablo Carreno-Busta.

Oprócz tego, „Hubiego” i Jana Zielińskiego czeka również walka w półfinale debla, który odbędzie się nadchodzącej nocy. Przeciwnikami naszej pary będzie duet Daniel Evans/John Peers.

Liga Typerów Polski-Sport.pl

Hurkacz – Carreno-Busta (14.08). Gdzie i kiedy transmisja? Finał turnieju ATP 1000 w Montrealu

Salernitana – AS Roma (14.08): Kursy i Typy Bukmacherskie. Zalewski zmaga się z urazem

Zmagania w lidze włoskiej ruszają na dobre, a w niedziele wieczorem będziemy mogli oglądać starcie Salernitana – AS Roma. Niestety wszystko wskazuje na to, że nie zobaczymy Polaków w tym meczu, gdyż zarówno Nicola Zalewski, jak i Paweł Jaroszyński zmagają się z urazami. Sprawdź nasze typy bukmacherskie na to spotkanie.

Salernitana – AS Roma
14.08.2022, 20:45

1
X
2
6.60
4.70
1.50
6.80
4.55
1.49
6.60
4.70
1.48

pakiet powitalny 3333 zł w LV BET

Salernitana – AS Roma: Zakłady i Typy Bukmacherskie

Gospodarze tego pojedynku przeżyli niesamowitą przygodę w zeszłym sezonie. Salernitana wywalczyła historyczne utrzymanie i pierwszy raz zagra 2. sezon z rzędu w Serie A. Przez większość poprzedniej kampanii znajdowali się w strefie spadkowej, ale piorunująca drugą część zmagań w lidze pozwoliła im zostać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej kolejce. Polski obrońca Paweł Jaroszyński miał w tym swój udział, gdyż wystąpił w 13. ligowych starciach. Obecnie jednak zmaga się z kontuzją i nie wystąpi w pojedynku z Romą.

Podopieczni Jose Mourinho zajęli 6. pozycję w tabeli Serie A i zakończyli sezon na miejscu premiowanym występem w Lidze Europy. Tak czy inaczej, wystąpiliby w tych rozgrywkach dzięki triumfowi w Lidze Konferencji. Portugalski szkoleniowiec rozpocznie drugi rok pracy w Rzymie i z pewnością liczy na poprawienie wyniku z zeszłego sezonu. Mourinho chętnie korzysta z usług Nicoli Zalewskiego, lecz polski wahadłowy złapał uraz w sparingu z Tottenhamem i prawdopodobnie zastąpi go Spinazzola. 

Bukmacherzy STS, Fortuna i LV BET zdecydowanie wskazują na ekipę gości. Salernitana w zeszłym sezonie wygrała zaledwie 3 spotkania na własnym stadionie i będzie im niezwykle ciężko zatrzymać Romę. Ostatni pojedynek tych zespołów na boisku w Salerno zakończył się wysokim zwycięstwem gości 4:0. Skłonimy się ku zakładowi na liczbę bramek, licząc na sporo goli.

Nasz typ: Liczba goli 2.5+ (1.80 STS)

zakład bez ryzyka w STS

Zalewski z urazem

Polski wahadłowy stał się jednym z kluczowych punktów w jedenastce wybieranej przez Jose Mourinho. Tak też było w towarzyskim starciu z Tottenhamem rozgrywany 30 lipca. Nicola Zalewski doznał jednak groźnie wyglądającego urazu i z pomocą medyków musiał opuścić murawę. Przewidywano, że jego przerwa może potrwać nawet kilka tygodni.

Skorzystać na absencji polskiego zawodnika może Leonardo Spinazzola, który powrócił do gry pod koniec zeszłego sezonu. Włoski wahadłowy od 6. sezonów występuje w Serie A i wydawało się, że wygryzie Polaka z drużyny. To się jednak nie stało, a na swoją szansę musiał czekać aż do urazu Zalewskiego.

Reprezentant Polski jest pod stałą obserwacją i nie ma jeszcze pewności, czy będzie gotowy na występ w pierwszym ligowym spotkaniu z Salernitaną. Jak donosi La Gazzetta dello Sport, to Włoch wyjdzie w pierwszej drużynie, a Polak dostanie czas na powrót do pełnej dyspozycji.

zakład bez ryzyka w eFortuna - na start

Kolejne problemy Novaka Djokovicia. Amerykanie wykluczyli go z turnieju

0

Novak Djoković cały czas odmawia szczepienia się przeciwko COVID-19. Jego decyzja wzbudza wiele kontrowersji, ale przede wszystkim zamyka mu drzwi do licznych sportowych wydarzeń. Serb został właśnie wykluczony z turnieju ATP 1000 na kortach twardych w Cincinnati. 

Novak Djoković nie zagra w Cincinnati. Co z US Open?

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Już w poniedziałek wystartują kolejne zmagania poprzedzające wielkoszlemowy US Open. Mowa o turnieju ATP 1000 w Cincinnati. Na imprezie pojawi się m.in. Hubert Hurkacz, który w pierwszej rundzie będzie miał wolny los, natomiast w drugiej zmierzy się ze zwycięzcą starcia Benjamina Bonzi – John Isner.

Na amerykańskim turnieju z całą pewnością nie zobaczymy natomiast Novaka Djokovicia. Serb został wykluczony przez organizatorów z powodu braku ważnego szczepienia przeciwko COVID-19. Nie jest to pierwszy raz, kiedy tenisiście odmawia się prawa gry na amerykańskich kortach.

Podobna sytuacja spotkała byłego lidera rankingu ATP podczas turnieju w Montrealu. Największe nieprzyjemności z powodu braku szczepienia Djoković miał jednak podczas tegorocznych zawodów Australian Open. Zawodnik został nawet deportowany z kraju.

Wiele osób zastanawia się czy w związku z tym Serb będzie mógł wziąć udział w tegorocznym US Open. Djoković widnieje co prawda na liście startowej, ale organizatorzy cały czas stoją na stanowisku, że w turnieju zagrają tylko zaszczepieni zawodnicy.

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Na pomoc zawodnikowi mogą przyjść jednak nowe przepisy obowiązujące w Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie służby sanitarne zmieniły bowiem niedawno zakres restrykcji antycovidowych. Od teraz wszystkie osoby przebywające na terenie USA mają być traktowane tak samo niezależnie od tego, czy przyjęły szczepionkę na COVID-19 czy też nie.

Polska tenisistka skazana. Długoletnia dyskwalifikacja za doping

Szymon Żurkowski jednak zmieni klub? Pojawiła się nowa opcja na horyzoncie

Piłkarska przyszłość Szymona Żurkowskiego cały czas stoi pod znakiem zapytania. Włoskie media donoszą, że jest coraz większa szansa, iż Polak sezon 2022/2023 spędzi w Empoli. Gianluca Di Marzio twierdzi, że pomocnik może być elementem wymiany za Albańczyka Nedima Bajramiego

Żurkowski czarował w Empoli. Wróci do byłego klubu?

Liga Typerów Polski-Sport.pl

Szymon Żurkowski opuścił polską Ekstraklasę w czerwcu 2019 roku. Wtedy też pomocnik przeniósł się do Fiorentiny. Reprezentantowi naszego kraju nie udało się jednak przebić do pierwszego składu Violi. Dlatego też władze klubu postanowiły wypożyczyć zawodnika. Ostatnie 30 miesięcy Żurkowski spędził w szeregach Empoli.

Szczególnie udany dla 24-latka był drugi sezon spędzony w szeregach Azzurrich. Żurkowski rozegrał wówczas 37 meczów w Serie A i Pucharze Włoch, w których strzelił sześć goli i zanotował trzy asysty. Doskonałe występy piłkarza doceniły władze klubu, które zaczęły negocjować z Fiorentiną jego transfer definitywny. Negocjacje nie przyniosły jednak wyczekiwanego porozumienia.

Włoskie media twierdzą, że problemem w rozmowach transferowych była cena Żurkowskiego. Według doniesień za Polaka Fiorentina zażądała minimum 5 milionów euro. Dla Empoli była to zdecydowanie zbyt wysoka kwota.

Okazuje się jednak, że Polak może wrócić do włoskiego klubu. W grę wchodzi wymiana na linii Fiorentina – Empoli. Viola upatrzyła sobie bowiem Nedima Bajramiego. Wyceniany na 10 milionów euro Albańczyk miałby latem trafić do Florencji, a w drugą stronę miałby powędrować właśnie Żurkowski.

Liga Typerów Polski-Sport.pl

Nedim Bajrami pojawił się na celowniku Fiorentiny zaraz po tym, jak fiaskiem zakończyły się negocjacje włoskiego zespołu z Tottenhamem Hotspur. Ich tematem był transfer Giovaniego Lo Celso. Jest już jednak pewne, że Argentyńczyk nie przeniesie się na Półwysep Apeniński.

Dawidowicz zagra w Premier League? Sensacyjne doniesienia z Anglii

Memphis Depay zagra w Juventusie. Ujawniono szczegóły umowy

Memphis Depay opuści FC Barcelonę i lada moment dołączy do drużyny Juventusu – twierdzi Nicolo Schira. Włoski dziennikarz twierdzi, że Holender podpisze kontrakt ze Starą Damą, który ma obowiązywać do czerwca 2024 roku.

Memphis Depay zagra w jednym zespole ze Szczęsnym

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Wszystko wskazuje na to, że sobotnie starcie przeciwko Rayo Vallecano będzie ostatnim, w którym zobaczymy Memphisa Depaya w barwach Dumy Katalonii. Holender ma odejść z FC Barcelony i przenieść się na Półwysep Apeniński. Jego nowym pracodawcą zostanie Stara Dama.

Nicolo Schira twierdzi, że 28-latek trafi do Turynu na zasadzie wolnego transferu. Włoch jest przekonany, że klub z Piemonty tylko czeka na oficjalny komunikat o rozwiązaniu kontraktu napastnika z Dumą Katalonii. Dziennikarz poinformował, że zawodnik podpisze kontrakt z Juventusem, który będzie obowiązywał przez dwa kolejne sezony.

Holender za jeden sezon gry zarobi 5 milionów euro. Do tego Memphis Depay zapewnił sobie 2 miliony bonusów, które będą jednak zależne od osiąganych przez niego wyników. Doniesienia te potwierdziła także stacja „Sky Sport”.

Jeśli doniesienia medialne się potwierdzą, to 28-latek zapisze się w historii jako kolejny ceniony zawodnik, który zasilił szeregi Starej Damy za darmo. Wcześniej do Turynu, na zasadzie wolnego transferu, przenosili się m.in. Paul Pogba, Andrea Pirlo, Angel Di Maria, Dani Alves, Kingsley Coman czy Sami Khedira.

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Memphis Depay w barwach Dumy Katalonii 28-latek rozegrał 36 spotkań. Wcześniej Holender przez cztery sezony reprezentował barwy Olympique Lyon. W swoim piłkarskim CV zawodnik ma również występy w Manchesterze United oraz PSV Eindhoven.

La Liga zgodziła się na rejestrację piłkarzy przez Barcę. Lewandowski zagra z Rayo!