Strona główna Siatkówka Reprezentacja Liga Światowa: Polacy przegrywają z Serbią

Liga Światowa: Polacy przegrywają z Serbią

0

W drugim spotkaniu Final Six tegorocznej Ligi Światowej, rozgrywanej w Krakowie reprezentacja Polski spotkała się z reprezentacją Serbii. Po środowym meczu z Francją, niezwykłych emocjach i ostatecznym zwycięstwie 3:2 apetyty na kolejną wygraną wzrosły. 

Bardzo skuteczną pracą blokiem pierwszą partię rozpoczęła reprezentacja Polski (4:2). Niestety szybko serię świetnych ataków rozpoczął Marko Ivović, dzięki któremu już podczas pierwszej przerwy technicznej Serbowie prowadzili jednym punktem (7:8). Po powrocie na boisko atakujący przyjezdnych popisał się również w polu zagrywki, posyłając w naszą stronę kilka asów serwisowych, co skutecznie powiększyło ich przewagę i wprowadziło ogromną nerwowość do gry Polaków (10:14). Po krótkiej przerwie na żądanie trenera Antigi i wejściu na zagrywkę Mateusza Bieńka naszym reprezentantom udało się odrobić straty (13:14) i dalsza rywalizacja była już znacznie bardziej wyrównana (18:18). W końcówce po raz kolejny na kilkupunktowe prowadzenie udało się wyjść reprezentacji Serbii (21:23), jednak niesamowicie czujny Polski blok w dzisiejszym spotkaniu szybko powstrzymał przeciwnika (23:23). Niestety pomimo zaciętej rywalizacji w końcówce i wejściu na boisko Bartosza Kurka naszym przeciwnikom udało się zdobyć dwa cenne punkty i ostatecznie wygrać pierwszą partię (23:25).

Drugi set rozpoczął na zagrywce Srećko Lisinac, który świetnie celując w polskich przyjmujących dał swojej drużynie dwupunktowe prowadzenie już na samym początku partii (0:2). W kolejnych akcjach po raz kolejny niezwykle skuteczny okazał się nasz podwójny blok Kłos-Konarski, dzięki któremu nawet Marko Ivović nie mógł skończyć swoich ataków (5:3). Po niezwykle mocnym ataku Karola Kłosa tym razem to reprezentacja Polski zeszła na pierwszą przerwę techniczną na prowadzeniu (8:7). W kolejnych akcjach ogromne problemy w przyjęciu zanotowali Polacy, co pozwoliło Serbom na szybkie wyjście na bezpieczne, kilkupunktowe prowadzenie (9:14). Dalsza gra Polaków wyglądała bardzo chaotycznie, co wpływało na korzyść reprezentacji Serbii (13:16). W drugiej połowie partii, przy pięciopunktowym prowadzeniu przyjezdnych (13:18) trener Antiga zdecydował się na zmianę rozgrywającego na Fabiana Drzyzgę, jednak pomimo nowego pomysłu na grę Polacy nadal mieli problemy ze skutecznym kończeniem akcji i dokładnym przyjęciem (16:19). Końcówka pokazała niesamowitą wolę walki Dawida Konarskiego, który próbował pociągnąć grę drużyny (17:20), jednak na niewiele się to przydało, gdyż niezwykle skuteczni i dokładni Serbowie z akcji na akcję powiększali swoje prowadzenie, tym samym po chwili wygrywając seta (20:25).

Po raz kolejny fenomenalną pracą blokiem partię rozpoczęli Polacy (3:0), jednak tym razem nie dali sobie wyrwać kilkupuntkowego prowadzenia utrzymując je po dwóch skutecznych atakach Mateusza Bieńka (5:1). W kolejnych akcjach w ataku popisywał się Dawid Konarski, dzięki któremu z akcji na akcję przewaga reprezentacji Polski wzrosła do sześciu punktów (8:2). Dalsza rywalizacja przebiegała pod dyktando gospodarzy, którym Serbowie w żaden sposób nie mogli postawić skutecznej kontry (11:4). Pomimo bardzo ofiarnej gry w obronie po stronie przyjezdnych oraz błędów po stronie sędziów sześciopunktowa przewaga Polaków utrzymywała się podczas drugiej przerwy technicznej (16:10). Gra reprezentacji Polski w trzecim secie wyglądała niesamowicie w każdym elemencie, szczególnie w stosunku do dwóch poprzednich, nieudanych partii (20:13). W końcówce gospodarze nie pozostawili przeciwnikom złudzeń i utrzymując wysoki poziom gry, dodatkowo korzystając z ich błędów błyskawicznie zakończyli trzeciego seta (25:18) na swoją korzyść, przedłużając tym samym rywalizację w dzisiejszym spotkaniu.

Pierwszy punkt w czwartej partii, po długiej akcji, padł łupem Serbów (0:1), w trzech następnych Polacy nabili się na blok rywali (0:4). Pierwszy punkt dla biało-czerwonych zdobył widocznie zirytowany wynikiem Michał Kubiak (1:4). Przewaga gości powiększała się coraz bardziej, wynik na tablicy wyglądał dosyć niepokojąco (1:6). Polacy wyglądali tak, jakby zapomnieli jak gra się w siatkówkę, trener Antiga był zmuszony wprowadzić zmiany – na boisku pojawił się Kurek a na swoją zmianę czekał Mateusz Mika. W polu zagrywki pojawił się Mateusz Bieniek, który nie wstrzymał ręki i zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki (3:8). Kapitalna zagrywka Bartosza Kurka pozwoliła naszej reprezentacji odrobić straty (6:8). Serbowie pogubili się w swojej akcji, Marko Ivović próbował sprytnie zaatakować z drugiej piłki, jednak trafił w aut (9:11). Goście zdołali ponownie wypracować większą przewagę, na drugiej przerwie technicznej wynosiła aż pięć punków (11:16). Polacy ponownie musieli gonić swoich rywali, w kolejnym skutecznym ataku pokazał się Karol Kłos (16:20). Niestety, Serbowie zbliżali się do wygrania seta i tym samym całego meczu (18:24). Spotkanie zakończył atakiem ze środka Podrascianin (18:25).

Polska – Serbia 1:2 (23:25, 20:25, 25:18, 18:25)

Polska: Bieniek, Buszek, Konarski, Kłos, Mika, Zatorski, Łomacz, Bednorz, Drzyzga, Kubiak, Kurek, Możdżonek, Nowakowski, Wojtaszek.

Serbia: Ivović, Nikić, Jovović, Luburić, Podrascianin, Lisiniac, Majstrović, Brdjović, Dokić, Kovacević, Katić, Stanković, Okolić, Rosić.