Strona główna Piłka nożna Fortuna I liga Pierwsze ruchy transferowe w drużynie GKS Jastrzębie.

Pierwsze ruchy transferowe w drużynie GKS Jastrzębie.

0

Wraz z pierwszymi dniami nowego roku doszły nas informacje o pierwszych ruchach kadrowych w drużynie GKS-u Jastrzębie. Działacze, za pośrednictwem klubowej strony poinformowali o wypożyczeniu z ekstraklasowej Jagiellonii Białystok dwudziestoletniego bramkarza Huberta Gostomskiego.

Gostomski rundę jesienną spędził na wypożyczeniu w innej drużynie pierwszoligowej tj. Bruk-Bet Termalica Nieciecza, gdzie nie był pierwszym wyborem trener Marcina Kaczmarka. Rozegrał tylko cztery mecze ligowe oraz jedno spotkanie Pucharu Polski wpuszczając 11 bramek. Jest to ciekawy ruch drużyny ze Śląska, biorąc pod uwagę, że numerem jeden w bramce Jastrzębia jest Grzegorz Drazik, który nie opuścił ani jednego spotkania swojego zespołu. Warto wspomnieć o tym, że Drazik wykazał się przy tym równą formą czym na pewno, przyczynił się do wywalczenia przez GKS siódmego miejsca w tabeli Fortuna 1 Liga przed przerwą zimową. Najwidoczniej trener Skrobacz chce zwiększyć konkurencje pomiędzy słupkami.

Ponadto Jastrzębski GKS poinformował, że wolną rękę w szukaniu nowych pracodawców dostali Bartosz Semeniuk, Dawid Weis, Damian Zajączkowski. Pomocnik Bartosz Semeniuk
w tym sezonie wystąpił w jednym spotkaniu. Dawid Weis również zawodnik linii pomocy zagrał w sześciu meczach ligowych (182 minuty) oraz spotkaniu Pucharu Polski z Piastem Gliwice (27 minut), w którym wpisał się na listę strzelców. Ostatnim zawodnikiem, który dostał wolną rękę w szukaniu klubu, jest obrońca Damian Zajączkowski, który wystąpił w meczu Chojniczanka Chojnice — GKS Jastrzębie, pojawiając się na murawie w doliczonym czasie gry. Wydaje się, że najłatwiej o pracodawcę będzie miał Dawid Weis, który był solidnym zmiennikiem w drużynie i możliwe jest, że jego nazwisko widnieje w notatnikach kilku trenerów z II ligi. Trener oraz działacze beniaminka z Jastrzębia są znani z przeprowadzania przemyślanych, oraz rozsądnych pod względem finansowym transferów. Trener lubi ściągać, z miejscowej szkółki piłkarskiej młode talenty oraz jest zorientowany w pobliskich klubach pod tym kątem. Budowanie kadry na zawodnikach młodych, perspektywicznych, związanych z regionem wydaje się w przypadku beniaminka dobrą receptą. Pytanie, czy wystarczającą na potrzeby I ligi. Najprawdopodobniej nie usłyszymy żadnych dużych nazwisk, które dołącza do kadry GKS-u. Czy na pewno ?

Komentarze