Już w trakcie sezonu, a tym bardziej po jego zakończeniu najwięcej mówi się o przyszłości największej gwiazdy LOTTO Ekstraklasy, Vadisa Odjidji-Ofoe. Sam zawodnik nie chciał wypowiadać się na ten temat, twierdził, że najważniejszy jest cel jaki ma razem z drużyną, a dopiero po jego osiągnięciu przystąpi do rozmów…
Tym razem głos jednak zabrał nie sam piłkarz, a jego agent Peter Smeets, który w rozmowie z Krzysztofem Stanowski z portalu „Weszlo.com” zdradził jak wygląda sytuacja z belgijską gwiazdą Legii…
– Najdziwniejsze jest to, że stało się coś, czego nie zakładaliśmy: Vadis troszkę zakochał się w Legii. To zawsze jest pytanie, w którą stronę iść: zmieniać klub czy włączyć opcję „zostań legendą”. Nie ukrywam, że dla nas problemem są zmiany w Legii. Nie wiemy, jak to będzie wyglądało. My często myślimy sercem. Pieniądze są ważne, ale przy podejmowaniu decyzji często decyduje intuicja, serce. Mieliśmy bardzo dobre przeczucia co do Legii. Prezydent klubu był ważny, Michał Żewłakow był bardzo ważny, a Dominik Ebebenge chyba najważniejszy. Patrzysz w oczy i wiesz, czy cię ktoś oszuka, czy nie. Dominik bardzo pomógł Vadisowi w aklimatyzacji w klubie, w mieście, w kraju, był wielkim wsparciem. To dla nas problem, że go nie będzie – stwierdził menedżer.
– Wiesz, jak ja myślę o futbolu? – spytał. – Zbieram momenty, a nie pieniądze. Zobacz…- To zdjęcie jest najważniejsze, w telefonie zbieram takie momenty. A jak takie momenty są, to pieniądze też. Vadis to mój ulubiony piłkarz, dużo razem przeszliśmy. Co teraz będzie? Nie wiem. Wszystko jest możliwe. Każda liga, jak i to, że zostanie w Legii. Mamy 6-7 interesujących ofert i jeszcze rok kontraktu w Warszawie – dodaje Smeets.
Źródło: Weszlo.com

