LE: Kontrowersje w Warszawie, cenny remis Legii

16 lut 2017, 22:52

Legia Warszawa bezbramkowo zremisowała z Ajaxem Amsterdam w pierwszym spotkaniu 1/16 finału Ligi Europy. Nie obyło się bez kontrowersji, bowiem hiszpański arbiter nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez gości. 

Dziś o godz. 21:05 na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej zabrzmiał długo oczekiwany gwizdek, rozpoczynający starcie warszawskiej Legii z Ajaxem Amsterdam w 1/16 finału Ligi Europy. Trener mistrzów Polski wystawił niemal identyczną jedenastkę jak na wygrane ligowe starcie z Arką. Rywale z Holandii przyjechali do Warszawy mocno osłabieni po zimowej wyprzedaży transferowej, jednak to właśnie oni stawiani byli w roli faworytów.

Na emocje w dzisiejszym meczu nie trzeba było długo czekać, bowiem w 8. minucie goście byli bardzo blisko objęcia prowadzenia – Klassen otrzymał piłkę po mierzonej centrze z lewej flanki i uderzył na bramkę, jednak futbolówkę zatrzymał Malarz. Piłkarze Ajaxu sygnalizowali sędziemu, że przekroczyła ona linię bramkową, ale Hiszpan pozostał nieugięty. Jak się później okazało futbolówka przeszła linię pełnym obwodem i gol powinien zostać uznany.

https://twitter.com/TomekSzczygiel/status/832333145655693312

Goście kontrowali przebieg meczu, dłużej utrzymując się przy piłce, jednak nie wynikało z tego większe zagrożenie pod bramką Malarza. W 16. min. Kazaiszwili mógł wykorzystać błąd rywala, ale w przejęciu futbolówki przeszkodził mu Onana. W drugim kwadransie meczu Legia grała odważniej, a walka przeniosła się do środkowej strefy boiska. W 34. minucie Ajax mógł skontrować gospodarzy po błędzie Jodłowca, lecz piłka po strzale Ziyecha wylądowała wprost w rękawicach Malarza.

Dwie minuty później indywidualną akcją popisał się Traore, który na piętnastym metrze zszedł na lewą nogę i uderzył w krótki róg, ponownie skutecznie interweniował bramkarz Legii. Chwilę później to gospodarze mieli doskonałą szansę na objęcie prowadzenia – Odjidja-Ofoe dośrodkował w pole karne wprost do Necida, jednak Czech uderzył wprost w Onanę. W 44. minucie gry Ziyech dograł do Dolberga, ten fatalnie przestrzelił z kilku metrów i Legia szczęśliwie schodziła na przerwę bez utraty gola.

Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, Ajax cierpliwie konstruował swoje akcje, a Legia czekała na błędy rywali. W 53. minucie dobrą sytuację zmarnował Odjidja-Ofoe, który dopadł do piłki na szesnastym metrze, ale uderzył niecelnie. Po godzinie gry Legia złapała wiatr w żagle i śmielej ruszyła do ataku – najpierw po indywidualnej akcji Kucharczyka bliski trafienia samobójczego był obrońca Ajaxu, a następnie uderzenie „Kuchego” zostało w ostatniej chwili zablokowane.

W ostatnim kwadransie meczu Ajax wyraźnie zwolnił, do czego przyczyniły się dobre zmiany trenera Legii Jacka Magiery, ale to właśnie goście w 78. minucie byli blisko otworzenia wyniku meczu. Na małej przestrzeni akcję rozegrali Schoene z Ziyechem, ale Malarz nie dał się zaskoczyć i uratował Legię przed utratą gola. Na sześć minut przed końcem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Tete i Ajax kończył mecz w dziesiątkę. Piłkarze z Amsterdamu w końcówce spotkania inteligentnie utrzymywali się przy piłce w efekcie czego Wojskowym nie udało się wykorzystać przewagi i starcie zakończyło się bezbramkowym remisem.

 

Legia Warszawa 0:0 (0:0) Ajax Amsterdam

LEGIA: Malarz Broź, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek – Jodłowiec, Kopczyński, Odjidja-Ofoe (83′ Hamalainen), Kazaiszwili (59′ Guilherme), Radović – Necid (58′ Kucharczyk)

AJAX: Onana – Tete, Sanchez, Viergever, Sinkgraven – Klaassen, Schoene, Ziyech (81′ van de Beek) – Dolberg, Traore (73′ Kluivert – 87′ Westermann), Younes

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Artykuły

Artykuły ze strony www.johnnybet.com

SOCIAL MEDIA