Spotkanie Brazylia – Argentyna, które odbyło się w nocy z wtorku na środę, zakończyło się zwycięstwem aktualnych mistrzów świata. Więcej niż o samym meczu mówi się jednak o wydarzeniach, które miały miejsce przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Chodzi o zamieszki na trybunach.
Starcia na trybunach. Mecz opóźniony o prawie pół godziny
Przed środowym spotkaniem eliminacji mundialu 2026 doszło bowiem do konfliktu pomiędzy brazylijskimi a argentyńskimi kibicami. Bójkę, która szybko przybrała charakter masowy, jeszcze bardziej podsyciły zachowania służb porządkowych. Według dziennikarzy, którzy tego dnia zasiedli na legendarnej Maracanie, szczególnie brutalnie potraktowani przez policję mieli zostać kibice aktualnych mistrzów świata.
Na wydarzenia, które działy się na trybunach, nie zostali obojętni również piłkarze. Uspokoić sytuację starali się zawodnicy reprezentacji Argentyny. Na nic się to jednak zdało. Smutnym symbolem tego, co działo się na Maracanie, jest sytuacja z udziałem Emiliano Martineza. W pewnym momencie bramkarz, który znalazł się na trybunach, próbował własnymi rękoma powstrzymać służby porządkowe.
Incredible footage of Emiliano Martinez trying to stop the police beating the Argentinian supporters in the stands. 😳
— Football Tweet ⚽ (@Football__Tweet) November 22, 2023
W pewnym momencie piłkarze Argentyny, na prośbę kapitana Leo Messiego, zeszli do szatni. Na trybunach robiło się bowiem coraz bardziej gorąco, a z miejsc wyrywane były krzesełka, które kibice następnie rzucali w stronę policji. W pewnym momencie rozważano nawet scenariusz, w którym mecz na Maracanie ma zostać odwołany.
Sytuacja zaczęła się jednak uspokajać. Mniej więcej po kwadransie walki na trybunach ustały, a samo spotkanie można było wznowić po 27 minutach. Ostatecznie wygrali je goście. Jedyne gola w tym spotkaniu strzelił Nicolas Otamendi, który wykorzystał doskonałe dośrodkowanie z rzutu rożnego.
ℹ⚽️
Argentyna vs BrazyliaNajpierw zaczeli na trybunach 😳 pic.twitter.com/9lDZUoiVQi
— Marek Dudek (@dud_mar) November 22, 2023

