Strona główna Piłka nożna Frank de Boer: Arek wkrótce zostanie naprawdę klasowym napastnikiem

Frank de Boer: Arek wkrótce zostanie naprawdę klasowym napastnikiem

0

– Myślę, że stanie się tak dzięki jego dobrej mentalności – mówi Frank de Boer, legenda Ajaksu, a obecnie trener Arkadiusza Milika w klubie z Amsterdamu. Specjalnie dla Łączy Nas Piłka 112-krotny reprezentant Holandii opowiada o rozwoju napastnika biało-czerwonych, jego rywalizacji z Kolbeinnem Sigthorssonem oraz meczach z Niemcami i Szkocją.

Forma Arkadiusza Milika w ostatnich tygodniach naprawdę imponuje – 14 goli w 13 meczach dla Ajaksu. Czy jego dyspozycja Pana zaskoczyła?

Ani trochę. Zanim zdecydowaliśmy się na wypożyczenie Arka z Leverkusen, wiedzieliśmy, że jest bardzo utalentowanym napastnikiem. Wiemy, że stać go na wiele.

Minęło już parę miesięcy odkąd Arek pojawił się w Ajaksie. Jak zaadoptował się w drużynie?

Pierwszy okres gry w nowym zespole jest zawsze trudny dla młodych zawodników, którzy przychodzą do nas zza granicy. Muszą przyzwyczaić się do życia w Holandii, systemu szkolenia i treningów w Ajaksie. Jak do tej pory Arek świetnie sobie radzi. Oczywiście musi poprawić jeszcze wiele elementów gry, ale to naturalne w jego wieku.

Ajax jest znany na całym świecie ze swojej znakomitej pracy z młodzieżą. Wydaje się więc, że Amsterdam jest idealnym miejscem dla Arka, żeby rozwinął się piłkarsko.

Mamy w klubie wielu utalentowanych wychowanków lub – tak jak w przypadku Arka – graczy, którzy przychodzą do nas w młodym wieku. My wykonujemy tylko część roboty. Dużo zależy od tego, jak wiele wysiłku i zaangażowania wkładają w treningi i mecze. Ci, którzy dają z siebie wszystko każdego dnia, rozwiną się lepiej od pozostałych. Arek wkrótce zostanie naprawdę klasowym napastnikiem. Myślę, że stanie się tak dzięki jego dobrej mentalności. Gdy przychodził do Ajaksu, powiedzieliśmy mu, że musi przyzwyczaić się do naszego systemu gry. Codziennie na treningach widzimy, że Arek dobrze czuje się w Amsterdamie, więc myślę, że z każdym tygodniem będzie coraz lepiej.

Po meczach eliminacji mistrzostw Europy z Niemcami i Szkocją, w których Arek strzelił dwa gole, jego pewność siebie i wiara w swoje możliwości musiały wystrzelić w górę. Dało się to odczuć w klubie?

Zawsze po przerwie na spotkania międzynarodowe cieszymy się, gdy nasz zawodnik wraca uśmiechnięty i zadowolony ze swoich występów w kadrze. Lepiej tak, niż gdyby wrócił ze zgrupowania z poważną kontuzją! Historyczne zwycięstwo Polski nad Niemcami było szeroko komentowane w holenderskich mediach. Słyszeliśmy więc od razu, jak wielką rolę w obu październikowych spotkaniach odegrał Arek. To bardzo ważne dla niego, ale wolimy się skupić na tym, jak prezentuje się w klubie. Mamy nadzieję, że jego dobra dyspozycja z gry w reprezentacji Polski przełoży się na świetne występy w Ajaksie.

Od początku sezonu Arek dostawał od Pana więcej szans w pucharach niż w lidze holenderskiej. Jednak ostatnio to on, a nie Kolbeinn Sigthorsson, wyszedł w podstawowej jedenastce na mecz z Heerenveen.

Kolbeinn był numerem jeden na pozycji wysuniętego napastnika na starcie sezonu. Musieliśmy jednak wziąć pod uwagę ogromną liczbę spotkań, jaką rozegramy w najbliższych miesiącach. Zapewniliśmy Arka, że na pewno dostanie szanse gry – zaczynając właśnie od pucharów. W ostatnich latach Kolbeinn miał sporo problemów z kontuzjami. W związku z tym nie możemy go za bardzo przeciążać, wystawiając go w trzech meczach z rzędu. Arek prezentuje się ostatnio naprawdę znakomicie i dlatego dostaje od nas dużo więcej szans.

 

 

żródło: laczynaspilka.pl