Jeszcze kilka lat temu przewidywano mu wielką piłkarską przyszłość . Już jako nastolatek wyróżniał się na boiskach MLS, a w reprezentacjach młodzieżowych USA nie miał sobie równych. Mowa o Freddym Adu, który w poniedziałek ma rozpocząć testy w Sandecji Nowy Sącz.
Klub z Małopolski już w lutym chciał sprowadzić Adu do Nowego Sącza, ale ostatecznie 28-letni piłkarz do Polski nawet nie przyleciał i do transferu nie doszło. Teraz do podpisania kontraktu jest znacznie bliżej, gdyż Amerykanin w poniedziałek rozpocznie testy w Sandecji, które potrwają do soboty.
Od dziś do soboty w naszym Klubie testowany będzie Freddy Adu! ? pic.twitter.com/xmnCThMbA4
— Sandecja Nowy Sącz (@SandecjaNS) 31 lipca 2017
Freddy Adu zdecydował się na wyjazd do Europy w wieku 18 lat, kiedy to trafił do Benfiki Lizbona. Niestety od tego momentu było już tylko gorzej. W klubie ze stolicy Portugalii zaliczył tylko kilkanaście występów i był wypożyczany m.in. do AS Monaco i Belenenses. Grał też w lidze serbskiej i fińskiej.
AKTUALIZACJA
Dziennikarz Jarosław Kowal napisał na Twitterze, że do testów może nie dojść, gdyż trener Sandecji Radosław Mroczkowski o niczym nie wiedział i może się nie zgodzić na udział Freddy’ego Adu w jego zajęciach.
Sandecja zaprosiła na testy Freddy'ego Adu bez wiedzy trenera Mroczkowskiego. Podobno żadnych testów nie będzie
— Jaroslaw Kowal (@JaroslawKowal) 31 lipca 2017

