Abel Ferreira obecnie pracuje w brazylijskim Palmeiras Sao Paulo, ale już niedługo może zasiąść za sterami Al-Sadd. Według katalońskiego „Sportu” Katarczycy mieli zaoferować portugalskiemu trenerowi ofertę życia. Przynajmniej z finansowego punktu widzenia.
Al-Sadd wzywa. Abel Ferreira może pójść śladami Xaviego
Aktualnie na szczycie listy płac jest Diego Simeone i Pep Guardiola. Pierwszy z wymienionych ma zarabiać w Atletico Madryt nawet 34 miliony euro za jeden sezon pracy na Półwyspie Iberyjskim. Dzięki temu Simeone zdecydowanie wyprzedza Guardiolę, który w Manchesterze City inkasuje ponad 22 miliony euro. Podium zamyka Juergen Klopp z Liverpoolu (prawie 18 milionów euro).
Dziennikarze katalońskiego „Sportu” donoszą, że możliwa jest zmiana lidera. Tym niespodziewanie może zostać Portugalczyk Abel Ferreira, którego europejscy kibice mogą kojarzyć pracy w PAOK-u Saloniki oraz Sportingu Braga. W tym momencie 44-latek prowadzi brazylijski Palmeiras Sao Paulo.
Ferreira jest na dobrej drodze, aby ze swoimi aktualnymi piłkarzami zdobyć drugie mistrzostwo kraju. Ponadto portugalski szkoleniowiec ma na koncie dwa zwycięstwa w Copa Libertadores. Jego sukcesy doceniają włodarze Al-Sadd. Katarczycy, którzy w przeszłości sprawdzili do klubu Xaviego, teraz chcą postawić właśnie na 44-latka.
ABEL FERREIRA ⌛️pic.twitter.com/zFuTV9SH0f https://t.co/Alm26d5yiL
— El tio bostero🇸🇪 (@AhiVinoElTio) November 23, 2023
Ile może zarobić Ferreira w Al-Sadd? Tego dokładnie nie wiadomo. Dziennikarze informują, że ma być to jednak kwota wyższa niż ta, którą aktualnie otrzymuje od Atletico Siemone. Jeśli medialne doniesienia okażą się prawdą, a Portugalczyk przyjmie ofertę, zostanie najlepiej zarabiającym trenerem na świecie.

