Legia Warszawa niesamowitych okolicznościach (więcej o meczu TUTAJ) pokonała na wyjeździe Lech Poznań 2:1 i odskoczyła w tabeli „Kolejorzowi” na pięć punktów. Po meczu głos zabrał szkoleniowiec mistrzów Polski, Jacek Magiera, który nie krył zadowolenia…
– Nie skłamię, jeśli powiem, że jesteśmy zadowoleni, a ja szczęśliwy. Gratuluję zespołowi walki do ostatnich sekund. Wiele było akcji z obu stron, czasem zbyt dużo wolnego miejsca. Mieliśmy atakować, a także przyjmować Lecha na własnej połowie. Dziś się cieszymy, ale liga dopiero wchodzi w decydującą fazę, czeka nas jeszcze wiele meczów. Od jutra pracujemy. Mogę pochwalić atmosferę na stadionie, oby więcej takich meczów.
– Zmiany w dzisiejszym meczu oceniam pozytywnie. Guilherme zszedł, bo miał naprzeciw siebie zawodników, którzy nie pozwolili mu rozwinąć skrzydeł. Dominik Nagy miał pomóc przenieść ciężar gry na połowę przeciwnika. Hamalainen jest bohaterem meczu. Ma szczęście, że strzela bramki Lechowi w takich okolicznościach, ale dzisiejsza bramka była zdobyta zgodnie z przepisami. Oczywiście jestem także bardzo zadowolony z występu Adama Hlouska, nie przez przypadek został powołany do reprezentacji, ale nie osiągnął apogeum formy, może wejść na wyższy poziom.
– Atmosfera na trybunach była świetna. Oby więcej takich meczów i kompletów na trybunach. – zakończył Jacek Magiera.

