W poniedziałek Karol Świderski dołączył do zgrupowania reprezentacji Polski. Przy tej okazji odbył rozmowę z Telewizją Polską, gdzie podzielił się swoimi refleksjami na temat atmosfery, która panuje w naszej kadrze. Zawodnik grający w MLS przyznał również, że planuje na stałe wrócić do Europy.
Karol Świderski chce zagrać w europejskim TOP 5
W styczniu 2022 roku Świderski opuścił Stary Kontynent i przeniósł się do amerykańskiego klubu Charlotte FC. Polski zawodnik praktycznie z miejsca stał się jedną gwiazd nowej drużyny. Czas 26-letniego napastnika w MLS powoli dobiega końca. Już od kilku miesięcy media dywagują na temat potencjalnego kierunku transferowego, którzy obierze Świderski.
W rozmowie z „TVP Sport” Świderski sam przyznał, że chciałby wrócić do Europy i zagrać w jednej z pięciu najlepszych lig na Starym Kontynencie. Jednocześnie podkreślił, że poinformował już włodarzy Charlotte FC o swoich planach i najpierw zamierza dograć sezon w barwach amerykańskiego zespołu.
– Do końca sezonu będę zawodnikiem Charlotte FC. Zobaczymy, co wydarzy się po sezonie. Na pewno chciałbym wrócić do Europy i tego nie ukrywam. U mnie w klubie też o tym wiedzą. Nie chcę, żeby coś wydarzyło się na siłę. Mam nadzieję, że uda mi się trafić do silnego zespołu z lig TOP5. Teraz zostało mi kilkanaście spotkań w MLS – powiedział.
Świderski przy tej okazji został zapytany o ostatni wywiad Roberta Lewandowskiego z Mateuszem Święcickim. Polski zawodnik przyznał, że widział całą rozmowę, ale nie zgadza się z opinią, że atmosfera w reprezentacji jest tak zła, jak przedstawiają to media.
– W reprezentacji między zawodnikami niczego nie trzeba oczyszczać. Atmosfera za każdym razem jest świetna. Najważniejsze, żebyśmy pokazali nasze umiejętności i to, jak potrafimy grać w piłkę. Wtedy wynik na pewno będzie dla nas korzystny – przyznał.
Kamil Grabara nie dołączy do kadry. Może potrzebować operacji

