Reprezentacja Słowenii zmierzy się w ostatnim meczu eliminacji Mistrzostw Europy z Polską. Awansu już jednak nie wywalczy. W najlepszym rezultacie zajmie 3. miejsce, co przy słabym występie w Lidze Narodów, przekreśla jej szanse na udział w przyszłorocznym Euro.
Postaramy się zaprezentować na tym fantastycznym stadionie z jak najlepszej strony. Chcemy pokazać dobry futbol i godnie zakończyć te eliminacje – zapowiada trener naszych rywali, Matjaz Kek.
Szkoleniowiec odniósł się też do poprzedniej potyczki z Polską. Wówczas Słoweńcy byli w grze o Euro i jako jedyni zdołali pokonać biało-czerwonych.
Z Polską zagraliśmy najlepszy mecz w tych eliminacjach. Mam wrażenie, że wtedy pokazaliśmy pełnię naszych możliwości, uruchomiliśmy ogromny potencjał, jaki tkwi w naszym zespole. Ale grać na takim poziomie musimy częściej – przypomina Kek.
Musimy szukać rozwiązań, które sprawią, że w kolejnym cyklu kwalifikacji będziemy lepiej grać i osiągać lepsze wyniki. Temu też będzie służył mecz z Polską. Na pewno będzie kilka zmian w składzie, choćby dlatego, że obrońca Aljaz Struna musi pauzować za kartki. Zagramy też w nieco innym ustawieniu i mam nadzieję, że to pozytywnie przełoży się na to, co będzie się dziać na boisku – kończy trener, który już dziś myśli nad przyszłością Słoweńców.