Bardzo dobre występy we Francji Kamila Glika, Kamila Grosickiego czy ostatnio Macieja Rybusa i Igora Lewczuka sprawiły, że kluby z Ligue 1 coraz częściej spoglądają na polski rynek. Na celowniku francuskich drużyn i nie tylko francuskich znalazł się młodzieżowy reprezentant Polski, Jarosław Jach.
Jak poinformował serwis „Foot 01” w kolejce po defensora Zagłębia Lubin ustawili się włodarze Rennes, Montpellier, Saint-Etienne oraz Lille. Co więcej, jak dodaje hiszpańska prasa chętny na 22-latka jest także Betis Sevilla, co potwierdza sam agent zawodnika, Paweł Staniszewski. – Rzeczywiście, to jeden z chętnych. Oczywiście, mógłbym wymienić więcej klubów zainteresowanych tym zawodnikiem, ale na ten moment możemy mówić tylko o wstępnych rozmowach.
Do gry włączają się też Włosi, którzy jeszcze baczniej zaczęli przyglądać się Jachowi po świetnym meczu młodzieżówki do lat 21 z Niemcami. Transfer rozważa chociażby Fiorentina, Sampdoria Genua czy US Sassuolo.
W Polsce dużo mówiło się także o zainteresowaniu ze strony Legii Warszawa, ale w przypadku tak wielkiej konkurencji ze strony zachodnich klubów mistrzowie Polski mogą mieć małe szanse na transferowy sukces.

