Strona główna Piłka nożna Lotto Ekstraklasa Kolejna porażka Pasów

Kolejna porażka Pasów

0

W sobotnie popołudnie w ramach szóstej kolejki T-Mobile Ekstraklasy Cracovia podejmowała u siebie Podbeskidzie Bielsko-Biała. Obie drużyny jak dotąd grają przeciętnie, dlatego nie bez powodu gospodarze zajmują aż 12 miejsce, natomiast lepiej wyglądają goście, którzy zajmują 9 miejsce.

Mecz rozpoczęli gospodarze, którzy próbowali  mocno zacząć, jednak Rakels nie zdołał dośrodkować. Od początku widać było, że obie drużyny nastawiły się na ofensywę. Pierwsze minuty to przede wszystkim nieudane kornery Podbeskidzia jak i akcje Cracovii. Nie zabrakło także ostrzejszej gry, w 11 minucie żółtą kartkę dostał Dąbrowski z drużyny gospodarzy a już w 13 minucie żółty kartonik zarobił zawodnik gości- Iwański.

Nie musieliśmy czekać na bramkę bo już w 17 minucie prowadzenie ekipie gości dał Korzym wykorzystując fatalny błąd Pilarza, który źle wybił piłkę po dośrodkowaniu Iwańskiego. Cracovia próbowała szybko odpowiedzieć, jednak Górale skutecznie wypychali gospodarzy sprzed własnego pola karnego.   Kolejne minuty to przede wszystkim ataki Pasów, jednak widać było brak pomysłu na wykończenie akcji. W 33 minucie po ostrym wejściu żółtą kartkę dostał Dialiby. Pod konie pierwszej połowy swoje akcje miało jeszcze Podbeskidzie, głównie Korzym próbował uruchomić kolegów i zagrozić bramce rywali po raz kolejny ale bezskutecznie.

Na początku drugie połowy trener Pasów dokonał dwóch zmian, za Demjana Patejuk oraz za Marciniaka Jaroszyński. Kolejne minuty to koleje próby gospodarzy lecz ciągle nieskuteczne. W 55 minucie za Rakelsa wszedł Zjawiński. Natomiast już w 56 minucie prowadzenie podwyższyło Podbeskidzie, po świetnym podaniu Macieja Korzyma do bramki trafił Chmiel, który jedynie wstawił nogę.

Już w 57 minucie Cracovia trafiła bramkę lecz ze spalonego. Co nie udało się w 57 minucie, powiodło się w 60 minucie. Po wysokiej wrzutce Dialiby głową strzelił Deleu. Gospodarze szli za ciosem ale kolejnego dośrodkowania Dialiby nie wykorzystał Zjawiński. Podbeskidzie zostało zepchnięte do obrony, jednak Górale nie odpuścili dalszych ataków. W 79 minucie na 3:1 trafił po raz kolejny Damian Chmiel, który wykorzystał błąd niedawnego strzelca Pasów – Deleu. Bramka ta oznaczała koniec marzeń o remisie dla Cracovii. Gospodarze próbowali atakować lecz niecelnie.

Mecz zakończył się zdecydowaną wygraną Górali a Pasy nadal pozostają w lidze z dorobkiem 4 punktów.

 

Autor: Damian Stankiewicz