Reprezentacja Bułgarii została po raz drugi rozbita w towarzyskim turnieju Kirin Cup. Tym razem w meczu o trzecie miejsce Bułgarzy dostali lekcję futbolu od Duńczyków przegrywając aż 0:4!
W meczu półfinałowym drużyna piłkarza Legii Warszawa, Michaiła Aleksandrova uległa aż 2:7 gospodarzom turnieju, Japończykom. Wtedy jedną z bramek zdobył właśnie pomocnik mistrzów Polski.
Tym razem Aleksandrov nie wyszedł w pierwszym składzie. Pojawił się na boisku w 67. minucie gry, a już 60 sekund później obejrzał żółty kartonik.
Mecz na początku nie zapowiadał się tak jednostronnie. Duńczycy objęli prowadzenie dopiero w 39. minucie po bramce Mortena Rasmussena. W drugiej części gry rządził i dzielił już tylko pomocnik Tottenhamu, Christian Eriksen, który w 10 minut (od 72. do 82.) ustrzelił klasycznego hat-tricka!
W meczu finałowym, który zostanie rozegrany o 12:30 gospodarze turnieju, Japończycy, zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną.

