Kulesza rozmawiał z Lewandowskim. Spotkanie z kapitanem w cztery oczy

8 wrz 2023, 20:09

W piątek gościem radia „RMF FM” był Cezary Kulesza. W rozmowie z Piotrem Salakiem prezes PZPN poruszył kilka ciekawych wątków, w tym m.in. sprawę tzw. afery premiowej. Odniósł się także do głośnego wywiadu kapitana reprezentacji Polski Roberta Lewandowskiego.

Prezes PZPN nie jest urażony wywiadem Lewandowskiego

W czwartek na Stadionie Narodowym Polska wygrała z Wyspami Owczymi 2:0. Nie był to jednak dobry mecz naszej reprezentacji, której udało się wyjść na prowadzenie dopiero dzięki rzutowy karnemu wykorzystanemu przez Roberta Lewandowskiego. W piątek w rozmowie z Piotrem Salakiem Cezary Kulesza skomentował poczynienia naszych piłkarzy. Prezes PZPN podkreślił, że styl do drugorzędna sprawa i cieszy się z trzech zdobytych punktów.

Chciałby pan grać mecz w dobrym stylu i przegrać, czy grać może nie tak efektownie, a mieć 3 punkty? Trudno jest grać z takimi drużynami, bo one się cofają. My gramy atakiem pozycyjnym, wiec piłki, które były skierowane z boków boiska do środka, były wybijane przez obrońców – odpowiedział Kulesza na pytanie dziennikarza.

Prezes PZPN pytany był nie tylko o ostatni mecz Polaków, ale też o bardzo głośny wywiad Roberta Lewandowskiego, w którym ten krytykował osoby zarządzające polską piłką. Kulesza odparł, że nie czuje się urażony słowami kapitana naszej kadry narodowej, gdyż uważa, że nie były kierowane bezpośrednio pod jego adresem.

Nie powiedział, że to konkretnie o mnie. My jestem zarządem 18-osobowym, ja sam nie rządzę. Wiadomo, że ja stoję na czele zarządu. To pytane powinno skierowane zostać do Lewandowskiego, kogo miał na myśli zdradził 61-latek.

My porozmawialiśmy w cztery oczy. Nasza rozmowa trwała gdzieś 30 min. Umówiliśmy się, że ta rozmowa zostaje między mną a Robertem. Wydaje mi się, że była ona dosyć owocna. Wyjaśniliśmy pewne kwestie – dodał.

Kulesza odniósł się do afery premiowej i sprawy Stasiaka

W dalszej części rozmowy Cezary Kulesza odniósł się również do afery z Mirosławem Stasiakiem, który zasiadł na pokładzie samolotu wracającego z meczu w Kiszyniowie.

To było nasze niedopatrzenie. Zmieniliśmy procedury. Osoby, które będą z nami lecieć, będą weryfikowane – krótko skomentował prezes PZPN.

Kulesza poruszył również kwestię premii, która kilka miesięcy temu niezwykłe rozgrzała polskie media. W obu przypadkach 61-latek przyznał, że było to niedopatrzenie ze strony federacji, ale obie sprawy zostały już wyjaśnione.

– Ja się dowiedziałem o premii w Katarze. Kadra spotkała się w godzinach rannych z premierem, a później był wylot do Kataru. Ja o tym nie wiedziałem. Rozmawiałem już ze sztabem i to wyjaśniliśmy. Ten temat został wyjaśniony […] Nie chcę do tego wracać – podsumował.

Robert Lewandowski uratował Polskę. Blisko kompromitacji z Wyspami Owczymi

 

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Artykuły

Artykuły ze strony www.johnnybet.com

SOCIAL MEDIA