Lech Poznań po udanym transferze Mihaia Raduta nadal zamierza penetrować rynek rumuński. Jak informuje miejscowa gazeta „Fanatik” „Kolejorz” jest zainteresowany dwoma zawodnikami i był nawet w tym celu na meczach rumuńskiej ekstraklasy…
Chodzi o Nicusora Bancu oraz Williama de Amorima. Pierwszy z nich to lewy pomocnik występujący w piątej drużynie rumuńskiej ligi, CS U Craiova. Wysłannicy Lecha byli nawet na spotkaniu z FC Viitorul Constanta. 24-latek zaprezentował się dobrze, ale włodarze klubu jak na ten moment postawili zaporową cenę 3 milionów euro. Oczywiście poznaniacy nie są w stanie wyłożyć takich pieniędzy, ale jak informuje „Fanatik” negocjacje nie zostały zakończone, a Craiova na pewno „zejdzie” z ceny.
Z kolei William de Amorim występuje w Steaule Bukareszt i podobnie jak Bancu jest lewym pomocnikiem. W jego przypadku skauci Lecha nie mieli tyle szczęścia, ponieważ na meczu na którym byli, z Astrą Giurgiu, 25-latka zabrakło w składzie. W tym sezonie Brazylijczyk rozegrał już jednak 26 ligowych meczów, strzelił dwie bramki i zaliczył siedem asyst. Przez serwis transfermarkt.de wyceniany jest na 1,3 miliona euro.

