Stadion Legii Warszawa wielu kibicom nadal kojarzy się z nazwą „Pepsi Arena”, która jeszcze do niedawna obowiązywała przy Łazienkowskiej 3. Od ponad roku obiekt jest jednak bez sponsora tytularnego, a co za tym idzie klub każdego roku traci kilka milionów złotych.
Jak informuje „Rzeczpospolita” bardzo zainteresowana tym mianem jest firma Modecom, która od lipca 2014 roku jest już oficjalnym partnerem Legii Warszawa. Teraz firma chce zaistnieć jeszcze bardziej zainwestować w piłkę nożną i nie wyklucza takiego rozwiązania.
– Czekamy na wyniki badań dotyczących stopnia oddziaływania na świadomość warszawiaków nazwy dotychczasowego stadionu. Chcemy wiedzieć precyzyjnie, w jakim stopniu Pepsi Arena wpisała się w świadomość mieszkańców. Po uzyskaniu analizy podejmiemy decyzję – powiedział dziennikowi prezes Modecomu Jakub Łozowski.
Przypomnijmy, od 2011 roku aż przez 3 kolejne lata tytularnym sponsorem było Pepsi, które płaciła za tytuł sponsorski 6 milionów złotych. Teraz najprawdopodobniej Legia oczekiwałaby gratyfikacji na poziomie ok. 10 milionów.

