To miał być największy letni transfer Wisły Płock. Kiedy już w marcu do klubu przychodził siedmiokrotny reprezentant Norwegii, Harmeet Singh wielu obserwatorom wydawało się, że z miejsca może stać się gwiazdą Wisły. Czas wszystko jednak zweryfikował…
Norweg rozegrał w rundzie wiosennej raptem 59 minut w jednym spotkaniu! Jego debiutem i zarazem pożegnaniem był mecz z Arką Gdynia zremisowany przez płocczan w 30. kolejce LOTTO Ekstraklasy 1:1.
Dziś klub potwierdził, że 26-latek rozwiązał umowę za porozumieniem stron. – Nie zobaczymy już Harmeeta w naszych barwach. Poprosił o rozwiązanie kontraktu ze względu na sprawy rodzinne i osobiste. Klub przystał na jego argumenty. Jego temat jest już zamknięty – przyznał dla „Przeglądu Sportowego” trener Wisły Marcin Kaczmarek.

