Już jutro przed nami kolejny szlagier LOTTO Ekstraklasy. Legia Warszawa podejmie na własnym stadionie Lechię Gdańsk. Obie drużyny są w nie najlepszej sytuacji, ale na pewno presja która będzie ciążyć na mistrzach Polski będzie znacznie większa. Przed meczem głos zabrał skrzydłowy stołecznej drużyny, Michał Kucharczyk…
– Ostatni tydzień nie był dla nas łatwy, jednakże musimy pamiętać o tym, że jeszcze dużo sezonu przed nami. Urodziny trenera znacząco odbudowały atmosferę w zespole i mam nadzieję, że teraz wszystko będzie zmierzać ku dobremu.
Wychodząc na boisko wiemy,w jakim klubie jesteśmy, nie jest nam obca presja, z jaką spotykamy się na co dzień. Niezależnie od reakcji trybun będziemy skoncentrowani na meczu i zrobimy wszystko, by sięgnąć po trzy punkty.
Nie można powiedzieć, ze defensywa nie jest moim obowiązkiem. Każdy z piłkarzy odpowiada za nią w mniejszym lub większym stopniu. Gdy gramy na zero z tyłu, to z przodu pojawia się zdecydowanie większy komfort. Mamy swój plan na Lechię, u siebie nie przegraliśmy w lidze od 8 miesięcy i Łazienkowska staje się naszą twierdzą.
Skąd pochodzi informacja, że trener zakazuje nam dryblingu na treningach? Pierwsze słyszę. Wypełniamy zadania taktyczne, ale przecież kiedy mamy pojedynek 1 na 1 to co, mamy się odwrócić, bo niby dostaliśmy zakaz dryblingu?

