Miroslav Radović po półtorarocznym rozbracie z warszawską Legią wrócił do stolicy i z miejsca stał się jedną z największych gwiazd stołecznej drużyny…
Serb z polskim paszportem w tym sezonie Lotto Ekstraklasy w 12 ligowych meczach strzelił aż siedem goli i zaliczył osiem asyst. Ponadto sześć spotkań w Champions League okrasił dwiema bramkami i taką samą liczbą asyst.
Jak jednak przyznał w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” (więcej w jutrzejszym wydaniu) zimą miał ofertę z ligi koreańskiej, gdzie zarobiłby na pewno o wiele większe pieniądze. Popularny „Rado” nie przystał jednak na ofertę i podkreślił jak bardzo ważna jest dla niego stabilizacja. Taka wypowiedź może oznaczać, że 33-latek już do końca kariery pozostanie w drużynie mistrza Polski.


Jak macie chwilę wolnego czasu to warto zobaczyć triki piłkarskie polskiego Football Freestylera Dawida Krzyżowskiego na http://dkfreestyle.pl/.