Nowym nabytkiem Legii Warszawa został utalentowany węgierski pomocnik Dominik Nagy. 21-latek znany jest w swojej ojczyźnie z wielkiego talentu i umiejętności, ale również z wysokiego ego. Wielu ekspertów uważa, że jeśli trener będzie w stanie go ustabilizować to Legia może mieć wielki pożytek…
W rozmowie z serwisem Polsat sport Nagy już dał się poznać jako pewna siebie osoba. Węgier jednak już na początku pobytu w Warszawie zdążył wbić szpilkę swojemu byłemu klubowi, który w pewien sposób go ukształtował, Ferencvárosowi Budapeszt.
Nie było żadnego pożegnania i jest mi z tego powodu trochę przykro. Cieszyłbym się, gdyby klub wykonał w stosunku do mnie jakiś gest z racji mojego wyjazdu. Niezależnie od tego czas spędzony w zespole „Fradich” będę wspominał wyłącznie pozytywnie.
Takimi słowami pytanie o pożegnanie z Ferencvarosem skomentował jednokrotny reprezentant Węgier. Mamy nadzieję, że Nagy żegnając się za jakiś czas z Legią nie będzie miał powodów by w taki sposób komentować pożegnanie.


Co za durny tekst.