Już dziś o 15:30 oficjalnie poznamy nazwisko nowego trenera Legii Warszawa. Wiadomo, że zostanie nim Portugalczyk Ricardo Sa Pinto, który zwiąże się z drużyną mistrza Polski podpisując najprawdopodobniej kontrakt na rok z opcją przedłużenia o kolejne dwa sezony.
Pinto jest znany głównie ze swojej porywczości i mocnego charakteru, który pokazał już w latach 90′, kiedy występował w reprezentacji Portugalii. Łącznie uzbierał aż 45 występów, a byłoby ich z pewnością znacznie więcej gdyby nie roczna dyskwalifikacja po pobiciu własnego trenera.
Również w pracy jako trener jawi się jako mocny charakter, który prowadzi zespoły tzw. twardą ręką. Ma słabość do ustawienia 4-3-3 z silnymi i agresywnie grającymi pomocnikami. Stawia najczęściej na piłkarzy silnie związanych z danym klubem, a najlepszym tego przykładem była jego praca w rodzimym Belenenses, gdzie potrafił w ligowych meczach wystawić aż 14 Portugalczyków (11+3 zmiany)!
Do tej pory 45-latek prowadził takie zespoły jak wspomniane Belenenses, Sporting Lizbona, Crvenę Zvezdę Belgrad, OFI Creta czy ostatnio Standard Liege, z którym zdobył Puchar i wicemistrzostwo Belgii. Odszedł z klubu sam choć w nie najlepszej atmosferze po licznych kłótniach z władzami klubu. Co ciekawe Pinto miał już okazję prowadzić drużynę przy Łazienkowskiego. W 2012 roku wraz ze Sportingiem Lizbona wyeliminował Legię z Ligi Europy po remisie w Warszawie 2:2 i zwycięstwie w Lizbonie 1:0.

