Stało się to na co długi czas czekali chyba wszyscy kibice Legii Warszawa. Jeden z największych transferowych niewypałów mistrzów Polski w ostatnich latach, Michał Masłowski nie jest już zawodnikiem Wojskowych. Zawodnik rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron.
28-latek trafił do Legii zimą w sezonie 2014/2015. Niestety, od samego początku miał duże problemy ze znalezieniem sobie miejsca w składzie. W konsekwencji cały sezon 2016/2017 spędził na wypożyczeniu w Piaście Gliwice dla którego zagrał w 33 mecze i strzelił jednego gola. Łącznie w barwach Legii przez półtora roku rozegrał 32 spotkania i podobnie jak w Piaście strzelił jedną bramkę.
W obecnym sezonie reprezentował drużynę mistrzów Polski tylko w rezerwach. W trzech meczach trzeciej ligi dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców.

