Strona główna Felietony Panie Olkowski-ŻEGNAMY!!!!

Panie Olkowski-ŻEGNAMY!!!!

0

Wstyd, dramat, kompromitacja, hańba! Pamiętacie ten nagłówek w gazecie „Fakt” po tym jak Polska na Mundialu w 2006 roku przegrała pierwszy mecz z Ekwadorem 2:0? Dzisiaj co prawda, nasza reprezentacja zagrała przyzwoicie i co było do przewidzenia wysoko pokonała dość oryginalnego rywala. Jednak wniosków po tym meczu można wysunąć sporo i niekoniecznie będą to wnioski pozytywne…Tak tak panie Olkowski, wstyd, dramat, kompromitacja, hańba!

Jeżeli kiedykolwiek ktoś się mnie zapyta dlaczego Paweł Olkowski, co tydzień grzeje ławę w niemieckiej Bundeslidze, to bez wahania polecę mu do obejrzenia mecz Polska – Gibraltar. Patrząc na grę pupilka Nawałki, jako zagorzały kibic dostawałem momentalnie odruchy wymiotne. Jego każdy kontakt z piłką, wyglądał tak jakby pierwszy raz miał ją przy swojej nodze. Nie potrafił dokładnie przyjąć piłki, podać piłki, dośrodkować, przegrywał wszystkie pojedynki, wszystkie stykowe piłki. Dał się ogrywać kelnerom, kucharzom, barmanom, strażakom…ba! Przegrywał z nimi nawet pojedynki biegowe! Rozumiecie to?! Gość który od x lat jedyne co robi w życiu to codziennie biega za piłką, przegrywał pojedynki biegowe z kimś, kto jeszcze rano podawał pod krawatem śniadanie i liczył na okazały napiwek!

Panie Olkowski, przy panu, piłkarze pokroju Łukasza Brozia, czy Łukasza Burligi to profesorowie! Ma pan teraz sporo czasu do namysłu, niech pan włączy w weekendy polską ekstraklasę i ogląda, jak powinien chodzić boczny obrońca, bo na grę w klubie naprawdę nie ma co liczyć. Wypadł pan gorzej, niż JW14! A to o czymś musi świadczyć! Niedozobaczenia na boisku z orzełkiem na piersi!

Na koniec garść statystyk:
0 To liczba udanych zagrań Pawła Olkowskiego
0 To liczba udanych zwodów Pawła Olkowskiego
0 To liczba odbiorów Pawła Olkowskiego