W pierwszym spotkaniu półfinału Pucharu Polski Lech Poznań bardzo pewnie pokonał 3:0 Pogoń Szczecin. Zawodnicy Kolejorza podobnie jak Arka Gdynia są już jedną nogą w finale rozgrywek.
Początek spotkania na INEA Stadionie zdecydowanie należał do gospodarzy meczu. To oni starali się rozgrywać piłkę i częściej gościli pod bramką rywali. W 10. minucie z dośrodkowania Dawida Kownackiego z okolic narożnika boiska wyszedł strzał i piłka szczęśliwie dla Portowców zatrzymała się na poprzeczce bramki Jakuba Słowika.
Przyjezdni odpowiedzieli swoją sytuacją w 24. minucie kiedy to Adam Gyurcso oddał bardzo dobry strzał zza pola karnego. Dobrze jednak interweniował Jasmin Burić, który przeniósł piłkę nad poprzeczką.
W 32. minucie Szymon Pawłowski będąc po lewej stronie pola karnego gości zakręcił Cornelem Rapą i ładnym mierzonym strzałem dał prowadzenie Lechowi.
W pierwszej części gry więcej bramek już nie padło i to podopieczni Nanada Bjelicy schodzili do szatni w lepszych humorach.
Drugą część gry od bardzo mocnego uderzenia mogli rozpocząć zawodnicy Kolejorza. W 47. minucie Radosław Majewski obsłużył bardzo dobrym podaniem Szymona Pawłowskiego, a ten w stuprocentowej sytuacji strzelił zbyt słabo i Jakub Słowik bez problemów złapał piłkę.
Jednak sześć minut później bramkarz Portowców był już bezradny. Szymon Pawłowski świetnym dryblingiem ograł dwóch rywali w polu karnym i odegrał do niepilnowanego Dawida Kownackiego. Napastnik Lecha dołożył tylko nogę i podwyższył stan rywalizacji.
W 59. minucie młody napastnik Kolejorza po raz kolejny wpakował piłkę do siatki, ale arbiter spotkania dopatrzył się faulu Kownackiego na bramkarzu Pogoni i trafienie nie zostało uznane.
Wynik meczu w 66. minucie ustalił Lasse Nielsen, który głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jevticia, pokonał golkipera Portowców.
Lech Poznań podobnie jak Arka Gdynia wygrał swoje pierwsze spotkanie półfinałowe 3:0 i jest już jedną nogą w finale rozgrywek.

