Strona główna Rio 2016 Rio 2016: Polskie szablistki poniżej oczekiwań. Najwyżej Kozaczuk

Rio 2016: Polskie szablistki poniżej oczekiwań. Najwyżej Kozaczuk

0
Foto: commons.wikimedia.org

Z trzech polskich szablistek, tylko Małgorzata Kozaczuk awansowała do 1/8 turnieju. Bogna Jóźwiak i Aleksandra Socha musiały natomiast uznać wyższość swoich rywalek już w 1/16.

Małgorzata Kozaczuk pokonała w pierwszym pojedynku Chinkę Shen Chen 15:9. Pomimo początkowej straty 0:2, potrafiła się szybko podnieść trafiając pięć razy z rzędu, a na przerwę schodząc przy prowadzeniu 8:3. Później spokojnie już kontrolowała walkę, nie dając zbliżyć się rywalce na więcej niż pięć punktów. W 1/8 jej przeciwniczką była Azza Besbes z Tunezji – obecnie sklasyfikowana na 11. miejscu w światowym rankingu. Besbes bardzo dobrze rozpoczęła pojedynek, prowadząc już nawet 5:0, a na przerwę schodząc przy przewadze 8:2. Po wznowieniu Kozaczuk rozpoczęła odrabianie strat, dochodząc rywalkę na 9 do 10, a następnie na 11:13.  To był jednak szczyt możliwości Polki, która przegrała ostatecznie 12:15 i zajmie miejsce 9-16.

Od 1/32 swój udział w turnieju rozpoczynała Bogna Jóźwiak. Spotkała się tam z Brazylijką Martą Beaza Centurion – 10. zawodniczką poprzednich igrzysk z Pekinu. Polka rozpoczęła w dobrym stylu prowadząc 4-1, a jakby tego było mało, to jej rywalka doznała kontuzji, która wyeliminowała ją z dalszej rywalizacji. W 1/16 Jóźwiak zmierzyła się z kolei z rozstawioną z numerem 1 w turnieju – Rosjanką Sofią Wielikają. Tam nie miała już większych szans przegrywając gładko 5-15 i odpadając z turnieju.

Największe aspiracje miała Aleksandra Socha, dla której był to już czwarty występ w Igrzyskach Olimpijskich i ostatnia szansa na osiągnięcie jakiegoś sukcesu. Niestety rzeczywistość brutalnie zweryfikowała plany naszej reprezentantki. Okazało się bowiem, że rozstawiona z niższym numerem Włoszka Loreta Gulotta, postawiła Polce silny opór i pokonała ją ostatecznie 15:10, eliminując tym samym z zawodów.

Komentarze