W Rumunii, w przeciwieństwie do naszego kraju, nie przyjęto z radością wyników losowania grup eliminacyjnych do Mistrzostw Świata 2018. Media oraz trener studzą nastroje, przeważa nastrój szacunku do przeciwników.
Trudno się temu dziwić. Rumunię w swojej grupie chciała mieć… każda reprezentacja, zważywszy na to, że był to najsłabszy zespół z I koszyka.
Rumuni trafili na wyrównaną grupę, w której oprócz nich znajduje się Dania, Kazachstan, Armenia, Czarnogóra i oczywiście Polska. Fakt ten podkreśla trener, Anghel Iordanescu – To będą bardzo trudne mecze, bardzo trudna grupa (…) czekają nas trudne mecze (za sport tvp – mówi.
Entuzjastyczne nie są także rumuńskie portale internetowe, które powstrzymują się od komentarzy. Trudne się temu dziwić, bowiem trudnym zadaniem będzie awans z takiej grupy. Rumuni nie mogą czuć się faworytem, co podkreślają ich serwisy informacyjne. Widać duży respekt, szczególnie przed Polską i Danią, co podkreślał także trener Iordanescu.