Kiedy wszystkim w nocy 31 sierpnia wydawało się, że przyszłość Michała Pazdana jest jasna i zawodnik na pewno zostanie przynajmniej przez najbliższe pół roku w Legii Warszawa do gry niespodziewanie wkroczył jeszcze jeden i ostatni racjonalnie możliwy kierunek – Turcja…
Stoperem reprezentacji Polski i Legii Warszawa zaczął interesować się chociażby Besiktas Stambuł, dla którego wydanie 2,5 miliona euro nie byłoby dużym wyzwaniem. Na szczęście dla włodarzy stołecznej drużyny Polak nie był pierwszym wyborem i z wypowiedzi trenera Jacka Magiery można wnioskować, że temat przenosin Pazdana przynajmniej do zimowego okienka transferowego jest już zamknięty…
– Wiem, że były medialne doniesienia w sprawie zainteresowania tureckich klubów Michałem Pzadanem, ale z tego co wiem, to nie ma konkretnych ofert jego kupno. Nie zaprzątam sobie tym głowy – powiedział na konferencji prasowej Jacek Magiera.

