Strona główna Piłka nożna Sensacyjny transfer Milika już zimą? Dołączy do innych Polaków!

Sensacyjny transfer Milika już zimą? Dołączy do innych Polaków!

1
PODZIEL SIĘ
Foto: calcio.fanpage.it

Arkadiusz Milik niestety po raz kolejny przechodzi rehabilitację po zerwaniu więzadła krzyżowego i czeka go jeszcze kilkumiesięczny odpoczynek od piłki. SSC Napoli ma już konkretny plan, co zrobić, by reprezentant Polski wrócił po urazie do dawnej dyspozycji.

Po ubiegłorocznym zerwaniu więzadła przez 23-letniego napastnika, wielu oceniało, że Milik za szybko wrócił do gry i nie prezentował się już tak dobrze, jak przed urazem. Wiosną najczęściej przegrywał także rywalizację o pierwszy skład i musiał liczyć na mecze w znacznie mniejszym wymiarze czasowym. Teraz neapolitańczycy chcą uniknąć takiego obrotu spraw.

Ceniony włoski dziennikarz Paolo Condo na antenie telewizji Sky przekazał dzisiaj sensacyjne doniesienia. Według niego Napoli planuje w trakcie zimowego okienka transferowego wypożyczyć Milika do Chievo Werona, by tam Polak mógł liczyć na regularną grę i spokojnie odzyskać dawną skuteczność.

W przeciwnym kierunku, do Neapolu miałby natomiast powędrować Roberto Inglese, który w tym sezonie strzelił 2 bramki w 6 ligowych meczach. 25-letni napastnik latem trafił do klubu Milika i Zielińskiego za 10 milionów euro właśnie z Chievo, lecz natychmiast wrócił do Werony na zasadzie wypożyczenia, które zimą miałoby zostać skrócone.

Gdyby taki transfer rzeczywiście w trakcie najbliższego okienka miał miejsce, wówczas Milik o miejsce w składzie walczyłby z… Mariuszem Stępińskim, który w Serie A jak do tej pory nie może liczyć na częstą grę. Na ten moment polski snajper ma na swoim koncie tylko dwa wejścia z ławki rezerwowych, co nie przeszkodziło mu jednak w strzeleniu debiutanckiej bramki na włoskich boiskach. Piłkarzem Chievo jest również inny Polak, Paweł Jaroszyński, który wciąż czeka na swój debiut w Serie A.

Szacowana data powrotu Arkadiusza Milika do pełnej sprawności to przełom lutego i marca przyszłego roku, jednak lekarze niedawno chwalili Polaka i przewidywali, że może wrócić do gry znacznie wcześniej.

1 komentarz