Strona główna Piłka nożna Zenit rozgromiony! Dwie bramki i asysta Macieja Rybusa!

[WIDEO] Zenit rozgromiony! Dwie bramki i asysta Macieja Rybusa!

0

Terek Grozny pokonał na własnym boisku drużynę Zenitu St. Petersburg 4:1 w 17. kolejce ligi rosyjskiej. Grający w drużynie gospodarzy, Maciej Rybus, zdobył dwie bramki i zaliczył asystę przy golu Magomeda Mitrisheva.

W pierwszej połowie o dziwo lepsze sytuacje do zdobycia bramki miała drużyna Tereka Grozny. Już w 13. minucie Maciej Rybus, który rozpoczął mecz od początku, był bliski szczęścia, ale trafił w słupek bramki strzeżonej przez Łodygina. Gospodarze nie dali się zdominować przez drużynę Zenitu i w 32. minucie Magomed Mitrishev wyprowadził zespół Tereka na prowadzenie. Asystę przy tym trafieniu zaliczył reprezentant Polski.

Maciej Rybus nie zwalniał tempa i dał się znowu we znaki przyjezdnym. W 42. minucie reprezentant Polski wpakował piłkę do bramki i podwyższył wynik meczu na 2:0. Nikt chyba się nie spodziewał, że zespół Rybusa da radę stawić czoła uczestnikom Ligi Mistrzów, a jednak. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Po zmianie stron do ataku rzucili się goście. Hulk oddał groźny strzał, a w 54. minucie złapał kontakt z rywalami. Przy jego bramce asystował Artiom Dziuba. Na kolejnego gola długo nie musieliśmy czekać. Błyskawiczna odpowiedź nastąpiła już po 60. sekundach, kiedy to Magomed Mitrishev ponownie pokonał golkipera Zenitu i było już 3:1 dla gospodarzy.

Na 20 minut przed końcem zrobiło się nerwowo. Z boiska wyleciał Aleksey Evseev, który brutalnie potraktował Macieja Rybusa i Zenit przez ostatnie fragmenty spotkania musiał radzić sobie bez niego. Później jeszcze Hulk miał okazje częściowo odrobić straty. Złudzeń rywalom nie pozostawił Maciej Rybus. Polak w 88. minucie przypieczętował swój genialny występ kolejną bramką, a jego zespół wygrał 4:1

Zespół Tereka po tym zwycięstwie awansował na 5. pozycję w tabeli rosyjskiej Premier League. Zespół Macieja Rybusa plasuje się tuż za drużyną Zenitu, do której `mają 2 punkty straty.

 

PIERWSZA BRAMKA MACIEJA RYBUSA:

Komentarze