Strona główna Piłka nożna Lotto Ekstraklasa Bezbramkowy remis we Wrocławiu

Bezbramkowy remis we Wrocławiu

0

Na Stadionie we Wrocławiu w ramach 4. kolejki Lotto Ekstraklasy stanęli naprzeciw sobie drużyny Śląska Wrocław, oraz Lechii Gdańsk. Gospodarze przed tym spotkaniem zajmowali 7. miejsce w tabeli, mając na koncie 5 punktów, a przyjezdni uzbierali o jedno oczko więcej.

Mecz zaczął się od naprzemiennych ataków Śląska i Lechii. Obydwa zespoły atakowały zdecydowanie, kibicom to mogło się podobać. Drużyna z Wrocławia najwięcej atakowała skrzydłami, za to „Lechiści” szukali drogi do bramki przez środek boiska, oraz strzałami z dystansu.

W 22 minucie po faulu Augusto na Kuświku, zobaczyliśmy pierwszą żółtą kartkę w tym spotkaniu. Napastnik Lechii Gdańsk potrzebował pomocy medycznej, ale pozostał na placu gry.

W 37 minucie arbiter drugi raz sięgnął po żółty kartonik, tym razem ukarany został Jakub Wawrzyniak za faul na Alvarinho.

W 40 minucie fantastyczną paradą popisał się Mariusz Pawełek! Kapitalna interwencja bramkarza Śląska po strzale Marco Paixao. Portugalczyk dostał piłkę od Krasicia niecałe 10 metrów przed bramką i był w doskonałej sytuacji by otworzyć wynik meczu. Świetnie wybronił jednak golkiper drużyny z Wrocławia.

W 42 minucie ostro faulowany był Morioka, żółtą kartką słusznie ukarany Janicki. Bardzo zdecydowane było wejście obrońcy gdańskiego zespołu. Japończyk na szczęście nie ucierpiał.

Po ciekawych 45 minutach piłkarze zeszli do szatni. Dużo akcji, ostrej gry i walki. Jedyne czego brakowało po pierwszej części spotkania to gole. Dlatego kibice we Wrocławiu mogli jednak odczuwać lekki niedosyt.

Drugą połowę podaniem ze środka boiska zaczęli piłkarze Lechii. Pierwsza groźna akcja pojawiła się w 50 minucie, kiedy to blisko gola był Kuświk! Ze skrzydła świetnie dośrodkował Marco, a piłka minęła obrońców spadła napastnikowi na głowę. Futbolówka obrała dziwny tor lotu, dlatego też uderzył niecelnie.

W 58 minucie nastąpiła zmiana w zespole Śląska. Za Mariusza Pawelca wszedł Paweł Zieliński. 5 minut później boisko opuścił Flavio Paixao, a w jego miejsce wszedł Paweł Stolarski.

Około 65. minuty zawodnik Śląska Wrocław, Mervo, który wylądował w siatce! Niestety bez piłki… Mocne dośrodkowanie Alvarinho sprawiło duże problemy Saviciovi, który niemal wrzucił piłkę do własnej bramki. Wepchnąć ją tam próbował węgierki napastnik, ale do sieci wpadł nie dotykając futbolówki. Poprawić zdążył się Savić, zażegnując zagrożenie.

W 72 minucie Ostoja Stjepanović otrzymał żółtą kartkę za nieprzepisowe zatrzymanie Marco Paixao.

W 75. minucie zmiana w drużynie Lechii. Na ławkę usiadł drugi z braci Paixao, w jego miejsce wszedł Grzegorz Wojtkowiak. Tymczasem Peter Grajcar zastąpił Ostoję Stjepanovicia, pewnie za wcześniejszy żółty kartonik.

Ostatnia zmiana w Lechii w 80 minucie, za Sławomira Peszkę na boisku pojawił się Bartłomiej Pawłowski. 5 minut później Biliński zmienił zmęczonego Benca Mervo, który chyba był jednym z najlepszych zawodników Śląska w tym spotkaniu.

W drugiej połowie praktycznie nie działo się nic wartego uwagi, nudna i nieciekawa. Mecz we Wrocławiu kończy się bezbramkowym remisem a obydwa zespoły dzielą się punktami. Warto też wspomnieć, że to Śląsk już po raz trzeci w tym sezonie kończy mecz rezultatem 0:0.

Śląsk Wrocław 0:0 Lechia Gdańsk

Składy:

Śląsk Wrocław: Pawełek, Pawelec, Celeban, Kokoszka, Augusto, Goncalves, Stjepanović, Alvarinho, Madej, Morioka, Mervo.

Rezerwy: Kamenar, Biliński, Dankowski, Grajciar, Idzik, Zieliński, Dvali

Lechia Gdańsk:  Milinković-Savić, Janicki, Maloca, Wawrzyniak, Chrapek, F.Paixao, Krasić, Peszko, Wolski, M.Paixao, Kuświk

Rezerwy: Podleśny, Stolarski, Gerson, Wojtkowiak, Kovacević, Mila, Pawłowski

 

 

 

Komentarze