Strona główna Piłka nożna Biało-czerwoni zdeklasowali rywali! Kolejny przystanek – Rosja!

Biało-czerwoni zdeklasowali rywali! Kolejny przystanek – Rosja!

0

Reprezentacja Polski zdeklasowała Litwę w ostatnim sparingu przed Mistrzostwami Świata, wygrywając 4:0. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Robert Lewandowski, po jednym trafieniu dorzucili Kownacki i Błaszczykowski. 

W ostatnim sprawdzianie przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata w Rosji, reprezentacja Polski zmierzyła się z niżej notowaną Litwą. Trener Adam Nawałka dokonał wielu zmian w składzie i po raz kolejny zdecydował się na ustawienie z trójką obrońców. Blok defensywny w starciu z Litwą tworzyli Bednarek, Cionek oraz Jędrzejczyk.

Polacy weszli w to spotkanie ze spokojem, czego wyraźnie brakowało w meczu z Chile. W 18. minucie Góralski popisał się kapitalnym podaniem w uliczkę do wybiegającego Bereszyńskiego, który próbował podawać do lepiej ustawionego Milika, ale piłkę przejął defensor Litwy. Chwilę później zapanowała wrzawa na PGE Narodowym – piłka jak po sznurku krążyła między Góralskim, Jędrzejczykiem i Kownackim, ten ostatni przerzucił ją na skrzydło do Rybusa, który bez przyjęcia przekazał ją Lewandowskiemu. Snajper reprezentacji Polski dopełnił formalności i otworzył wynik spotkania.

W 33. minucie było już 2:0 – Lewandowski popisał się kapitalnym strzałem z rzutu wolnego, piłka odbiła się od poprzeczki i spadła za linię bramkową. Początkowo arbiter nie uznał bramki, ale z pomocą przyszedł mu system VAR i Polacy cieszyli się z podwyższenia prowadzenia. W kolejnych minutach podopieczni trenera Nawałki nie zwalniali tempa. W 42. minucie kapitalne podanie Bereszyńskiego zmarnował Kownacki, trafiając wprost w bramkarza. Po chwili napastnik Sampdorii miał okazję do rehabilitacji, ale jego strzał zza pola karnego minął o włos poprzeczkę litewskiej bramki.

Tuż przed przerwą przebudzili się Litwini i mało brakowało by Łukasz Fabiański musiał wyciągać piłkę z siatki. Cionek źle wybijał piłkę po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, futbolówka trafiła do Sernasa, który oddał mocny strzał, ale Fabiański sparował piłkę na rzut rożny. Na przerwę Polacy schodzili z dwubramkowym prowadzeniem.

Pomimo wprowadzonych roszad w składzie, druga odsłona meczu toczyła się pod dyktando biało-czerwonych. W 66. minucie po rzucie rożnym piłka trafiła do Cionka, a następnie dość przypadkowo znalazła się pod nogami Krychowiaka, który piętką umieścił ją w siatce. Radość Polaków nie trwała długo, bowiem po weryfikacji sędzia bramki nie uznał, dopatrując się zagrania ręką. Co nie udało się wtedy, udało się 5 minut później – Bereszyński otrzymał podanie na wolne pole, zagrał na trzeci metr do Kownackiego, który wpakował futbolówkę do pustej bramki.

W 73. minucie doskonałą okazję na dołożenie swojej cegiełki do końcowego wyniku zmarnował Teodorczyk, który mimo wolnej przestrzeni oddał niecelny strzał głową. Ostatecznie wynik dzisiejszego spotkania ustalił Błaszczykowski, który w 82. minucie pewnym uderzeniem wykorzystał rzut karny, podyktowany za zagranie ręką.

 

Polska 4:0 (2:0) Litwa

Bramki: Lewandowski 19′, 33′, Kownacki 71′, Błaszczykowski 82′

Komentarze