Strona główna Piłka nożna Były zawodnik Realu Madryt blisko PKO Ekstraklasy!

Były zawodnik Realu Madryt blisko PKO Ekstraklasy!

1

W polskiej Ekstraklasie zawodnicy pochodzący z Hiszpanii radzą sobie świetnie. Nic dziwnego więc, że kluby chętnie ściągają zawodników z Półwyspu Iberyjskiego. Grono hiszpańskich zawodników może się jeszcze powiększyć w nadchodzącym sezonie, gdyż Raków Częstochowa zainteresowany jest pozyskaniem Jorge Casado.

Mistrz I ligi nie chce być tylko dostarczycielem punktów dla etatowych zespołów PKO Ekstraklasy. Częstochowianie udowodnili to w Pucharze Polski, gdzie pokonali Legię Warszawa (2:1) i Lecha Poznań (1:0). Beniaminek świetnie utrzymuje się przy piłce i męczy rywali nieustannym pressingiem, co sprawia rywalom duże problemy z rozgrywaniem akcji. Po awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej RKS intensywnie przepracował okienko transferowe. Nowi piłkarze Rakowa kosztowali ponad 1,2 mln złotych, a włodarze klubu nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Blisko gry w częstochowskim beniaminku jest Jorge Casado.

Piłkarz urodzony w Madrycie jest lewonożnym obrońcą. W przeszłości był zawodnikiem Realu Madryt B, czyli drużyny Real Madryt Castilla. 30-latek występował również w Realu Betis, Realu Saragossa oraz Ponferradinie notując w sumie w drugiej lidze hiszpańskiej (LaLiga2) 134 występy, w których zdobył trzy bramki i zaliczył dziewięć asyst. W lipcu 2017 roku Casado zamienił Hiszpanię na Grecję, gdzie występował w barwach AO Xanthi. Klub greckiej ekstraklasy pozyskał Madrytczyka za darmo. Casado w Xanthi rozegrał w sumie w Super League 51 meczów, strzelając w nich dwie bramki oraz notując pięć asyst. Od 1 lipca piłkarz pozostaje bez klubu. Wartość rynkowa zawodnika obecnie to około pół miliona euro.

Doświadczony 30-letni zawodnik może być ciekawym wzmocnieniem dla Rakowa. Co prawda obrona RKS-u w poprzednim sezonie spisywała się bardzo dobrze, zwłaszcza w meczach u siebie (7 bramek straconych w 17 spotkaniach), ale w starciach z wyżej notowanymi rywalami Hiszpan może okazać się nieoceniony.

 

1 komentarz