Strona główna Piłka nożna Co powinien zrobić Kownacki?

Co powinien zrobić Kownacki?

0
Foto: U.C. Sampdoria

Szansa na wspięcie się szczebelek wyżej w karierze Dawida Kownackiego spadła wraz z rozwojem obecnego sezonu włoskiej Serie A. Okienko transferowe jest otwarte, ale pytanie czy Polak zdecyduje się na jakiś ruch już teraz? 

Pierwszy sezon we Włoszech był tym wymarzonym przez Dawida Kownackiego. W debiucie zagrał w 24 meczach (22 w lidze i 2 w pucharze), strzelił 8 bramek i zaliczył 3 asysty. Na boisku spędził łącznie ponad 900 minut. Zadebiutował w pierwszej reprezentacji, pojechał na Mistrzostwa Świata i oczywiście dostał tam swoją szansę od trenera Nawałki.

Wydawało się, że po wakacjach będzie już z górki, ale nic mylnego. W obecnym sezonie 21-latek nie jest pierwszym wyborem trenera Giampaolo, a można by nawet rzec, że jest tym ostatnim. Świetny sezon rozgrywa weteran i kapitan Quagliarella (12 bramek i 5 asyst w 18 meczach), drugim napastnikiem najcześciej jest Defrel (6 bramek i 1 asysta w 18 meczach). Dużo szans dostaje również Caprari, który ma na koncie 15 meczów oraz 5 bramek i 2 asysty.

Kownacki również dostał 12 szans w tym sezonie Serie A, ale na boisku przebywał łącznie tylko 150 minut (jednokrotnie najwięcej 29 minut). Od pierwszej minuty wybiegł dwukrotnie, ale tylko w Pucharze Włoch. Wydaje się, że przy obecnej hierarchii jego czas w Sampdorii się niestety kończy, a tym bardziej, że klub dobrze radzi sobie w lidze i będzie wiosną walczył o grę w europejskich pucharach.

Umowa 21-letniego napastnika wygasa dopiero w 2022 roku, więc niekoniecznie w grę musiałby wejść transfer do innego klubu, gdyż pieniądze, które trzeba by było zapłacić za Polaka przekroczyłyby 10 milionów euro, a raczej mało kto zapłaciłby tyle za niegrającego regularnie w klubie zawodnika. Wydaje się, że najlepszą opcją byłoby wypożyczenie roczne lub dwuletnie, które mogłoby pomóc Kownackiemu zbudować swoją pozycję we Włoszech.

Zainteresowanie takim rozwiązaniem wyraża drużyna Empoli, która będzie biła się o utrzymanie w Serie A. Kownacki na spokojnie stałby się tam liderem formacji ofensywnej i ze spokojem mógłby wybiegać w pierwszym składzie w każdym spotkaniu.

Komentarze