Strona główna Piłka nożna Euro 2020 Co wiemy przed Euro?

Co wiemy przed Euro?

0

Powoli dobiegają do końca rozgrywki w polskiej Ekstraklasie. Znamy też już pary finałowe w europejskich pucharach i lada dzień poznamy mistrzów w najlepszych ligach w Europie. Potem będzie można się skupić na największej piłkarskiej imprezie w tym roku – Euro 2021. Kibice powoli przewidują pierwsze typy, a pomóc w tym mogą Euro 2020 prognozy. Wszyscy w Polsce zadajemy sobie też pytanie, w jakim składzie zaprezentuje się nasza Kadra i co uda się jej ugrać.

Po pierwszych spotkaniach naszych Orłów w 2021 roku ciężko jest wyrokować, kto zapewnił sobie miejsce w samolocie na Euro. Paulo Sousa powołał kilka nowych twarzy, przyjrzał się też kilku doświadczonym zawodnikom, jednak chyba szkieletu naszej Reprezentacji jeszcze nie stworzył. Portugalczyk wyraźnie postawił w bramce na Wojciecha Szczęsnego, który jednak swoimi występami nie wyjął z rąk argumentów swoim przeciwnikom. Wręcz przeciwnie, wydaje się, że obecny bramkarz Juventusu w kilku momentach mógł zachować się lepiej. Trudno jednak mieć do niego większych pretensji. Tym bardziej, że jego główny konkurent – Łukasz Fabiański także ostatnio popełnił w meczach West Ham kilka błędów.

W obronie także za dużo nie wiadomo. Wydaje się, że ogólnym zamysłem Sousy jest gra trójką obrońców. Jedynie przy słabszym przeciwniku, jak choćby Andora, możliwe jest przejście na czwórkę z tyłu. Nie wydaje się jednak, aby na Euro groziła nam gra z przeciwnikiem tego pokroju. Co do samego składu osobowego, to pewniakiem wydaje się być Jan Bednarek i Kamil Glik. Były zawodnik Monaco i Torino rozpoczął co prawda mecz z Węgrami na ławce, ale potem udowodnił, że pod jego batutą polska defensywa spisuje się dużo lepiej i zarówno Bednarek jak i Helik mają się od kogo uczyć. No właśnie – Helik. Zawodnik Barnsley FC został w debiucie wsadzony na bardzo wysokiego konia i wydaje się, że to go nieco przerosło. Nie był do końca zgrany z kolegami, co wprowadziło w nasze poczynania sporo nerwowości. Kibice z pewnością też szybko nie zapomną tego, że spowodował rzut karny podczas meczu na Wembley. W odwodzie pozostaje jeszcze Bartosz Bereszyński.

W pomocy mamy dwóch pewniaków w środku i jednego na skrzydle. Zieliński i Krychowiak wydaja się w tej chwili nie do ruszenia. Być może zawodnik Napoli nieco zawalił przy golu Anglików, nie zmienia to jednak faktu, że to wyróżniający się gracz na swojej pozycji we Włoszech. Jednym z głównych zadań Paulo Sousy będzie przełożyć dyspozycję Zielińskiego z meczów w klubie na spotkania reprezentacji. Jeśli to się wreszcie uda, to powinno być dobrze. Na prawym skrzydle świetnie prezentował się Kamil Jóźwiak, który uratował mecz z Węgrami. W nagrodę na Wembley nie wyszedł w pierwszym składzie i do dziś nie wiadomo, z jakiego powodu. Na przeciwległej flance grać może Maciej Rybus lub powoli zmierzający na piłkarską emeryturę Kamil Grosicki. Obaj nie zachwycili, ale wielkiego wyboru na tej pozycji też nie mamy.

No i atak. Robert Lewandowski i długo, długo nic. Może po drodze przyzwoicie radzący sobie Milik. Jeśli gracza Bayernu zabraknie, to nie mamy jednak alternatywy. Jest Piątek, przyzwoicie zagrał Świderski, ale na chwile obecną to nie są zawodnicy którymi można postraszyć na Euro. Pozostaje nam więc wierzyć, że do pierwszego meczu uda się dobrze poukładać tę futbolową układankę.

Komentarze