sobota, 13 sierpnia, 2022

Czesław Michniewicz pozywa Szymona Jadczaka. „PZPN nie jest stroną”

W ostatnich dniach znów zrobiło się głośno o 711 połączeniach Czesława Michniewicza z Ryszardem Forbrichem ps. „Fryzjer”. Wszystko za sprawą artykułu Szymona Jadczaka na ten temat. Selekcjoner biało-czerwonych zamierza złożyć akt oskarżenia o zniesławienie.

Michniewicz idzie do sądu, pozywa Jadczaka

polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet Od momentu ogłoszenia, że następcą Paulo Sousy będzie Czesław Michniewicz, regularnie zaczęły się pojawiać głosy o zaangażowaniu selekcjonera w aferę korupcyjną, którą organizował „Fryzjer”. I nie ma w tym nic dziwnego, bo ogromna ilość wzajemnych połączeń telefonicznych na linii Michniewicz – Forbrich są wymowne. Nawet dziecko wpadłoby na pomysł, że coś jest na rzeczy.

Najgłośniejszy głos wypływał z ust i spod pióra Szymona Jadczaka, utytułowanego dziennikarza śledczego, który na łamach „Wirtualnej Polski” opublikował szeroki tekst na ten temat. Jadczak w ostatnich miesiącach analizował akta sądowe oraz bilingi rozmów telefonicznych.

Efektem tej mozolnej i trudnej pracy jest wniosek, że w 11 meczach, w których grał prowadzony przez Michniewicza Lech Poznań, doszło do prób korupcji lub korupcji. W tym czasie obaj panowie często się ze sobą kontaktowali. Łączny czas ich rozmów wyniósł 27 godzin.

Czesław Michniewicz, który nie chce komentować tego artykułu, jak i wydarzeń sprzed lat, zamierza pozwać Szymona Jadczaka za zniesławienie. Takie informacje dostarczył „Fakt”.

W imieniu pana trenera skieruję do sądu akt oskarżenia z artykułu 212, czyli o zniesławienie. Jest to przestępstwo prywatnoskargowe. Pan Jadczak pomawia pana trenera Michniewicza o korupcję, o ustawianie meczów, nie mając ku temu żadnych dowodów. Same bilingi rozmów nie mogą świadczyć o przestępstwie wypowiedź Piotra Kruszyńskiego, adwokata Michniewicza dla „Faktu”.

Co ciekawe, Piotr Kruszyński reprezentował również Ryszarda Forbricha. Z jednej strony skorzystanie z usług prawnika, który zna sprawę, jest dość logiczne. Patrząc jednak z innej perspektywy, nie zwiększa to zaufania do selekcjonera.

PZPN odcina się od sprawy

Kwestię wyboru prawnika skomentował sam Szymon Jadczak, który od razu zwrócił uwagę na powiązania Kruszyńskiego z piłkarską mafią.

Nie wiem, co mnie bardziej szokuje w tych doniesieniach: czy to, że spośród kilkunastu tysięcy adwokatów działających w Polsce Czesław Michniewicz wybrał akurat takiego, który pracował w przeszłości dla szefa mafii piłkarskiej Ryszarda Forbricha, czy to, że reprezentujący Michniewicza adwokat Piotr Kruszyński jeszcze niedawno sprzeciwiał się karaniu ludzi z artykułu 212 Kodeksu karnego, który teraz zamierza wykorzystać przeciwko dziennikarzowi. Jestem ciekaw, co na to wszystko PZPN.

Powyższe słowa pojawiły się w sieci w niedzielę 26 czerwca. Dzień później do sprawy odniósł się rzecznik prasowy PZPN, zaznaczając że pozew przeciwko dziennikarzowi jest prywatną inicjatywą trenera. Związek nie zamierza się angażować w tę sprawę. Mimo wszystko bardzo możliwe, że sytuacja zmusi związek do jakiejś kuluarowej reakcji. Być może nawet już do niej doszło w trybie ekspresowym.


polski-sport.pl wspiera ligę typerów johnnybet

Gorąca atmosfera w PZPN?

Oto bowiem na niespełna pięć miesięcy przed pierwszym meczem na katarskim mundialu w Polsce rozpoczyna się burza medialna i sądowa na temat zaangażowania Czesława Michniewicza w aferę korupcyjną. Nie posłuży to nikomu bezpośrednio zaangażowanemu w projekt „Katar 2022”. A już na pewno nie posłuży to samemu Michniewiczowi oraz jego pracodawcy.

PZPN odcina się od Michniewicza. Okazuje się, że nic nie wiedzieli o pomyśle trenera i nie popierają pomysłu z pozywaniem dziennikarza. To ja się zapytam – ktoś w ogóle zarządza jeszcze wizerunkiem PZPN? I co na to sponsorzy kadry – Rafał Brzoska (InPost – przyp. red.) i inni?napisał na Twitterze Szymon Jadczak.

Jadczak zniesmaczony postawą Michniewicza. „Napluł kibicom w twarz”

Podobne teksty

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz!
Wprowadź imię

Udostępnij

Najnowsze

SOCIAL MEDIA