Strona główna Felietony Po prostu EKSTRAKLASA!

Po prostu EKSTRAKLASA!

0

Runda jesienna polskiej Ekstraklasy jest już na finiszu. Do rozegrania pozostało tylko jedno ligowe spotkanie, które o dziwo może być decydujące dla wielu zespołów. Od kilku kolejek trwa zagorzała walka o to, kto na na koniec roku będzie na samym dnie, a także kto będzie na koniec roku brylował czołowej ósemce tabeli, która premiuje awansem do fazy pucharowej, gdzie nastąpi podział punktów i teoretycznie od nowa rozpocznie się walka o mistrzostwo.

Kandydaci do spadku z ligi?

Według mnie – Podbeskidzie Bielsko-Biała (14.miejsce) oraz Górnik Łęczna (12.miejsce). W lepszej sytuacji nie jest beniaminek – Termalika Bruk-Bet Nieciecza (13.miejsce), której daję jeszcze szansę ze względu na zaległy mecz z Jagiellonią (zostanie rozegrany jutro). Dlaczego Podbeskidzie i Łęczna? A to dlatego, że mimo świetnego początku sezonu, ich aspiracje szybko spadły. Obecnie na dwóch pozycjach spadkowych jest Śląsk Wrocław (15.miejsce) oraz Górnik Zabrze (16.miejsce), ale nie wierzę w to, że oba te zespoły mogą spaść z ligi. Zespół z Zabrza w ostatnich dziesięciu meczach zdobył 12 punktów (bilans 2-6-2) i gdyby brać tylko te 10 kolejek wstecz, zajmowałby 8.miejsce w Ekstraklasie. Sytuacja Śląska Wrocław jest trochę lepsza, ale to tylko dzięki punktom zdobytym na początku ligowego sezonu. Zespół z Wrocławia to przecież Mistrz Polski z sezonu 2011/2012.

Rewelacje ligi?

Piast Gliwice (1.miejsce), Cracovia (3.miejsce) i LECH POZNAŃ (5.miejsce)!!! Dlaczego Lech? Przypominam, że Kolejorz osiem ligowych kolejek temu był na samym dnie Ekstraklasy, a gdzie jest teraz? Na piątym miejscu w tabeli. Cudotwórca Jan Urban w końcu zrobił z Mistrzów Polski prawdziwą maszynę do wygrywania. Seria Lecha bez porażki wynosi już dziewięć spotkań z rzędu, a do tego sześć ostatnich spotkań wygrali. Bramki zaś nie stracili już od pięciu meczów. Po podziale punktów wszystko jest możliwe. Czy krytykowany Lech Poznań obroni tytuł? Mało prawdopodobne, ale nikogo nie skreślam.

Teraz czas na Cracovię. Od kiedy zespół przejął trener Jacek Zieliński, zespół z Krakowa to zdecydowana czołówka Ekstraklasy. On również zrobił z tej drużyny prawdziwą maszynę, która strzela bardzo dużo bramek (42 bramki w 20 meczach – średnio 2,1 bramki na mecz). Sam trecet CRJ (Cetnarski, Rakels i Jendrisek) zdobył w tym sezonie 28 bramek! Mam szczerą nadzieję, że Cracovia zajmie na koniec sezonu miejsce premiowane awansem do Europejskich Pucharów, gdyż gra naprawdę świetnie. Bardzo chciałbym zobaczyć tą drużynę na tle innych europejskich zespołów, o ile na koniec sezonu nie odejdą wspomniani wcześniej Rakels, Cetnarski oraz świetny Kapustka.

Piast Gliwice to rewelacja, rewealcji. 13 zwycięstw, 3 remisy, 4 porażki – dorobek 42 punktów i pierwsze miejsce w tabeli. Trener Radoslav Latal świetnie poukładał ten zespół, który formę obniżył dopiero kilkanaście dni temu, ale to już mało ważne. Piast zakończy rok na tronie Ekstraklasy i szczerze mam nadzieję, że im również uda się zagrać w Europejskich Pucharach. Gliwiczanie strzelili w tym sezonie 37 bramek. Najlepszym ich strzelcem jest Nespor z dorobkiem 8 bramek.

Najlepsi piłkarze, a jednocześnie odkrycia tej piłkarskiej jesieni? 

-Nemanja Nikolić (Legia Warszawa) – 20 bramek w 20 meczach. Lider warszawskiej Legii i zdecydowanie najlepszy piłkarz Ekstraklasy. Jest tam gdzie jest piłka, strzela jak na zawołanie i niestety jestem pewny, że tak jak każdy poprzedni odejdzie po sezonie z Ekstraklasy. Tak jak w przypadku Lewandowskiego i Rudnevsa, za pewne kupi go jakiś większy klub, oczywiście za większe pieniądze niż dała za niego Legia

-Mateusz Cetnarski (Cracovia) – zaczął w końcu grać na miarę swojego talentu, ale jak sam mówi, jego możliwości są jeszcze większe. Siedem bramek i osiem asysty w tym sezonie. Zdecydowanie kandydat do sprawdzenia w reprezentacji (podpowiedź dla trenera Nawałki)

-Patrik Mraz (Piast Gliwice) – najlepszy obrońca zespołu z Gliwic. Widoczny w obronie, widoczny w ofensywie. Jego dośrodkowania zawsze straszą przeciwnika. W tym sezonie zdobył dwie bramki, ale aż 11 razy otwierał drogę do bramki przeciwnika swoim kolegom

-Bartosz Kapustka (Cracovia) – odkrycie trenerów Zielińskiego i Nawałki. Trener Zieliński nie bał się na niego postawić na początku sezonu i był to strzał w dziesiątkę. Kapustka w tym roku rozegrał również trzy mecze w seniorskiej reprezentacji Polski, gdzie zdobył dwie bramki. W Ekstraklasie z dorobkiem 2 bramek oraz 9 asyst

-Kamil Vacek (Piast Gliwice) – wypożyczony ze Sparty Pragi pomocnik jest zdecydowanym liderem linii pomocy Gliwiczan. Zaangażowany w ofensywę jak i w defensywę. Świetnie rozprowadza piłkę swoim kolegom. W tym sezonie z dorobkiem 4 bramek oraz 3 asyst

-Denis Rakels (Cracovia) – świetny młody napastnik. Motor napędowy krakowskiego zespołu. Jest tam gdzie jest piłka. Bardzo ruchliwy, ciągle aktywny z przodu, a jeśli jest potrzeba pojawi się nawet na skrzydle. Świetne statystyki – 12 bramek i 3 asysty. Włodarze Cracovii będą musieli się namęczyć, żeby Łotysz został na następny sezon w Polsce

Jak to będzie na koniec sezonu? Przekonamy się już naprawdę niebawem. Czas leci bardzo szybko i zanim się obejrzymy sezon Ekstraklasy dobiegnie końca, a we Francji rozpoczną się jakże ważne dla Polski – Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej.

Komentarze