Strona główna Piłka nożna Czy Lewandowski dostanie Złotą Piłkę za 2020 rok? Redaktor naczelny „France Football”...

Czy Lewandowski dostanie Złotą Piłkę za 2020 rok? Redaktor naczelny „France Football” tego nie wyklucza

0
fot. Henri Szwarc

Mimo, że Złota Piłka 2021 została przyznana w poniedziałek 29 listopada, wciąż nie milkną echa wyboru laureata nagrody od France Football. Głosy dziennikarzy z całego świata sprawiły, że wygrał Leo Messi. U wielu osób wywołało to niesmak, ponieważ zdaniem dużej grupy ekspertów oraz kibiców na nagrodę zdecydowanie bardziej zasłużył Robert Lewandowski – mając na względzie chociażby to, że plebiscyt został odwołany w 2020 roku. Jednak kilka dni po ogłoszeniu wyników pojawiła się informacja, że France Football rozważa przyznanie Polakowi “zaległej” nagrody. Dlaczego i jak do tego doszło?

Sceptyczne nastawienie Francuzów

Zacznijmy od początku. Po tym jak światowa pandemia przybrała na sile kilka miesięcy po rozpoczęciu 2020 roku, zawieszono wszystkie rozgrywki piłkarskie. Trzeba jednak podkreślić, że ich nie odwołano, a jedynie wstrzymano. Tylko liga francuska zdecydowała się na przedwczesne zakończenie gier. Pozostałe, najlepsze ligi europejskie, a także europejskie puchary “czekały” na rozwój sytuacji. Ostatecznie, po kilku miesiącach przerwy,
wznowiono wszystkie najważniejsze ligi oraz turnieje. Mimo to, France Football zdecydowało się odwołać plebiscyt ze względu na wspomnianą pandemię. Wydaje się, że tej decyzji nie
rozumiał nikt, poza nimi samymi.

Polscy kibice mogli być podwójnie zawiedzeni – tym bardziej, że zwycięzcą nagrody zostałby (najpewniej) Robert Lewandowski, który wygrał w 2020 roku praktycznie wszystko, co było do wygrania – zarówno na poziomie drużynowym, jak i indywidualnym.

Szefowie France Football nie myśleli jednak o zmianie swojej decyzji. Ani wówczas, ani w tym roku, kiedy to pojawiało się coraz więcej informacji o tym, że nagrodę za 2021 rok zdobędzie Leo Messi.

Nagroda pocieszenia dla Lewandowskiego

Tuż przed tegoroczną galą, na kilka godzin przed jej rozpoczęciem, pojawiła się informacja, że France Football przyzna podczas ceremonii dwie nowe nagrody. Szybko okazało się, że
będą to trofea dla “najlepszego klubu” oraz “najlepszego napastnika”. Jak łatwo było wywnioskować – Robert Lewandowski miał otrzymać “nagrodę pocieszenia”, a główne trofeum miało trafić do Leo Messiego – i tak też się stało. Wszyscy byli jednak zgodni – France Football próbowało wybrnąć z sytuacji i w jakikolwiek sposób nagrodzić Polaka za jego grę. Z jakim skutkiem? To pozostawiamy do oceny każdemu z Was z osobna.

Słowa Messiego znaczą dużo, bardzo dużo

Po tym jak nazwisko Leo Messiego zostało wyczytane przez współprowadzącego galę, Didiera Drogbę, Argentyńczyk rozpoczął swoje przemówienie. Co ciekawe, jedną z pierwszych osób, do której się zwrócił był Robert Lewandowski. Zawodnik PSG nie tylko podziękował kapitanowi reprezentacji Polski “za walkę”, ale i docenił jego postawę na przestrzeni ostatnich lat.

Ponadto, Messi odniósł się również do kwestii odwołania Złotej Piłki w 2020 roku. Argentyńczyk przyznał, że rozumie sprawy związane z pandemią, jednak jednocześnie uważa, że mimo wszystko Złota Piłka za poprzedni rok powinna zostać przyznana. Ba, Lionel Messi stwierdził, że powinna ona trafić do Roberta Lewandowskiego, który – zdaniem Argentyńczyka – zdecydowanie zasłużył, by mieć tę nagrodę u siebie w domu. Messi podkreślił, że w tej kwestii wszyscy są praktycznie zgodni. I trudno nie przyznać mu racji. Słowa byłego kapitana FC Barcelony odbiły się szerokim echem w świecie futbolu, co poskutkowało tym, że France Football zmieniło swoje podejście do kwestii przyznania Złotej Piłki za 2020 rok….

Czy Lewandowski otrzyma Złotą Piłkę?

Po tym jak opadły emocje związane z tegoroczną galą, Pascal Ferre (redaktor naczelny France Football) w rozmowie z portalem sport1.de przyznał, że redakcja pisma wciąż myśli nad przyznaniem trofeum za 2020 rok. Jednocześnie podkreślił, że nie muszą podejmować pochopnej decyzji. Tym bardziej, że Francuzi “chcieliby zachować “tradycję” plebiscytu, która opiera się na głosowaniu”.

Z dużym przekonaniem można stwierdzić, że France Football nie wychodzi z tej sytuacji “z twarzą”. Wydaje się, że najprostszym rozwiązaniem byłoby przyznanie dwóch Złotych Piłek podczas ostatniej gali – jednej dla Lewandowskiego, drugiej dla Messiego. Była to ostatnia szansa dla francuskiego magazynu, by zminimalizować negatywne odczucia związane z decyzją podjętą przed rokiem. Tak się jednak nie stało i w zamian za to Francuzi otrzymali “w nagrodę” publiczny komentarz od jednego z najlepszych zawodników w historii dyscypliny.

Czy Messi zasłużył na Złotą Piłkę za 2021 rok? Tak. Czy Lewandowski mógł z nim wygrać?

Tak. Czy Robert Lewandowski powinien otrzymać Złotą Piłkę za 2020 rok? Jak najbardziej tak.

Tym bardziej, wydaje się, że jeśli komentarze dotyczące Złotej Piłki nie ucichną, France Football ugnie się pod presją otoczenia i ostatecznie przyzna Polakowi należne mu trofeum. Jeśli tak się stanie – mimo wszystko będziemy szczęśliwi. Jednak szkoda, że tak późno.

Komentarze