Strona główna Bez kategorii EBL: Trefl dogonił Spójnie odnosząc zwycięstwo!

EBL: Trefl dogonił Spójnie odnosząc zwycięstwo!

0
Foto: Trefl Sopot

Drugie spotkanie dzisiejszego dnia Energa Basket Ligi. Czwarte spotkanie 4. kolejki najwyższej klasy rozgrywkowej rozgrywane było w Sopocie. Lokalny Trefl podejmował PGE Spójnie Stargard. Spotkanie od początku zapowiadało się ciekawie, zmierzyć miały się ze sobą dwie drużyny podobnej klasy. Oczekiwaliśmy na dobre widowisko i nie zawiedliśmy się!

Pojedynek rozpoczął się zgodnie z przewidywaniami – od wyrównanej gry. Aktywny po stronie gości był Mateusz Kostrzewski, wśród gospodarzy prym wiódł Cameron Ayers. Po połowie pierwszej kwarty na tablicy wyników widniał remis i wydawało się, że taki wynik utrzyma się do końca tej części gry. Zawodnicy ze Stargardu zaliczyli w końcówce kwarty run 9:0 i zapewnili sobie bezpieczną przewagę, schodząc na przerwę między kwartami z wynikiem 14:22.

Kibice zgromadzeni na hali w Sopocie liczyli na szybkie odrobinie strat przez swoich ulubieńców. Losy spotkania nie przyniosły jednak niczego podobnego. Goście stałe utrzymywali przewagę w okolicach dziesięciu punktów. Niepokój narastał wśród gospodarzy, jednak przed nami była ciągle druga połowa spotkania. Pierwsza zakończyła się wynikiem 27:38.

W trzeciej kwarcie kibice zaczęli dostawać to na co czekali! Już po sześciu minutach sopocianie doszli gości na jeden punkt i kwestią czasu wydawała się zmiana prowadzenia. Innego zdania był Cowels III, który dwoma celnymi trójkami utrzymywał prowadzenie gości. W akcje ofensywne angażował się także Tomasz Śnieg, jednak nie wystarczyło to na sopocian. Gospodarze dopięli swego i doprowadzili do wyrównania na koniec kwarty – 50:50. Można rzec, że spotkanie zaczęło się na nowo!

Ostatnią odsłonę gry od celnej trójki rozpoczął starszy z braci Kolenda. Goście szybko odpowiedzieli i wyszli na ponowne prowadzenie. Bardzo niski wynik w połączeniu z przeciętną skutecznością zapowiadał ciekawą końcówkę pełną dramaturgii. Po celnych osobistych Medlocka na tablicy wyników widniał nadal remis – 60:60. Do końca spotkania 3 minuty.

Dobrą akcję wykonał Kostrzewski wykorzystując 2+1, zdobywając kolejne prowadzenie dla gości. Po tej akcji nastąpił koniec ofensywnych “popisów” zawodników PGE Spójni. Trzykrotnie dwupunktowe akcje wykonali gospodarze, Paweł Leończyk wykonał dwa rzuty osobiste i mieliśmy po sprawie. Gospodarze wykonali świetny powrót w drugiej połowie odnosząc cenne zwycięstwo.

Trefl Sopot 68:64 PGE Spójnia Stargard

Trefl: Nana Foulland 17, Paweł Leończyk 16, Michał Kolenda 13, Cameron Ayers 10, Carlos Medlock 7, Witalij Kowalenko 3, Łukasz Kolenda 2, Karol Kamiński 0, Mikołaj Kurpisz 0

Spójnia: Mateusz Kostrzewski 16, Tomasz Śnieg 12, Raymond Cowels III 12, Kacper Młynarski 8, Jokubas Gintvainis 5, Justin Tuoyo 4, Peter Olisemeka 4, Piotr Pamuła 3, Bartosz Bochno 0, Adam Brenk 0

Komentarze