Strona główna Piłka nożna Lotto Ekstraklasa Ekstraklasa wróciła do Gdyni. Beniaminek wygrywa z Wisłą Kraków

Ekstraklasa wróciła do Gdyni. Beniaminek wygrywa z Wisłą Kraków

0

Arka Gdynia wywalczyła pierwsze punkty po powrocie do Ekstraklasy zwyciężając 3:0 (2:0) u siebie z Wisłą Kraków.

Piątkowe stracie było szczególnie ważne dla Grzegorza Nicińskiego. Trener Arki mierzył się ze swoim byłym klubem, w którym rozegrał 73 spotkania, zdobył 15 bramek, dwa tytuły mistrza Polski oraz krajowy puchar. Tym razem sentymenty musiały odejść na bok, a głównym celem miało być pokonanie Białej Gwiazdy i pierwszy komplet punktów w Ekstraklasie.

1885 dni minęło od ostatniego meczu Arki w ekstraklasie na własnym stadionie. Beniaminek wyszedł na boisko bardzo zmotywowany i już w 9. minucie wyszedł na prowadzenie. Yannick Kakoko dostał podanie od Warcholaka i uderzył wślizgiem w taki sposób, że piłka odbiła się jeszcze od Urygi i wpadła do bramki.

Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestać. Konstruowali kolejne akcje, a najbardziej widocznym zawodnikiem na boisku był właśnie niemiecki pomocnik. W 22. minucie Tadeusz Socha dośrodkował w pole karne, w którym znajdował się Zjawiński. Miśkiewicz złapał piłkę, by po chwili ją wypuścić, a fatalny błąd wykorzystał napastnik strzelając do pustej bramki na 2:0. Wiślacy nie potrafili stworzyć żadnej dogodnej sytuacji, a Arka nie zamierzała cofać się na własną połowę. W jednej z akcji Zjawiński uderzył z dystansu, a Miśkiewicz po raz kolejny miał problemy z interwencją. Goście tuż przed przerwą zaczęli dłużej utrzymywać się przy piłce, a jedno z uderzeń po rykoszecie od kolana Marcjanika wylądowało na poprzeczce. Ostatecznie Wisła w pierwszej połowie nie oddała żadnego celnego strzału.

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Ondrasek zagrał w polu karnym do Brożka, a ten z pierwszej piłki próbował pokonać Jałochę. Bramkarz dobrą interwencją uchronił jednak Arkę przed stratą gola. Trener Dariusz Wdowczyk zmotywował swoich podopiecznych, którzy rozegrali dużo lepsze 45 minut. Na poziom gry gości z pewnością miało wpływ wejście Krzysztofa Mączyńskiego, który w 59. minucie oddał świetny strzał z dystansu. Bramkarz zdołał jednak obronić to mocne uderzenie.

Gospodarze przetrwali dobry okres gry Wisły, a trener Niciński zaczął zmieniać zawodników na defensywnych. Szczęście uśmiechało się do Arkowców przez cały mecz. W 80. minucie sędzia dopatrzył się zagrania ręką Zachary w polu karnym, a jedenastkę pewnie wykorzystał Da Silva.

Arka Gdynia – Wisła Kraków 3:0 (2:0)

8′ Kakoko, 21′ Zjawiński, 81′ Da Silva

Arka: Jałocha – Socha, Marcjanik, Sołdecki, Warcholak – Łukasiewicz, Kakoko – Da Silva (83′ Yussuff), Szwoch (72′ Marciniak), Bożok – Zjawiński (62′ Siemaszko)

Wisła: Miśkiewicz – Cywka, Uryga, Sadlok – Bartosz (67′ Zachara), Brlek (46′ Mączyński), Boguski, Małecki, Mójta (46′ Pietrzak) – Ondrasek, Brożek

Żółte kartki: 42′ Boguski, 52′ Bożok, 76′ Sadlok

Komentarze